Niemiecki Commerzbank podał w czwartek, że jego zysk netto w I kwartale spadł o 53,8%, czego jednym z powodów był wzrost kosztów administracyjnych. Spadek okazał się większy, niż prognozowali analitycy.Czwarty pod względem wielkości bank Niemiec zarobił 168 mln euro (148,7 mln dolarów), wobec 381 mln rok wcześniej. Analitycy przewidywali, że zysk netto wyniesie 227 mln euro.Zysk brutto osiągnął poziom 309 mln euro, co oznacza spadek o 48,3% w porównaniu z rekordowym I kwartałem 2000 roku, kiedy Commerzbank miał 598 mln zysku. Analitycy spodziewali się spadku do 353 mln. Gorsze, niż oczekiwano wyniki Commerzbanku natychmiast ożywiły spekulacje na temat możliwości przejęcia go przez silniejszego partnera. Taka operacja nie byłaby jednak łatwa do przeprowadzenia.W niemieckim banku 10% akcji ma włoski ubezpieczyciel Generali, zależny od banku inwestycyjnego Mediobanca. Ma on z kolei podobny pakiet akcji włoskiej spółki. Analitycy są podzieleni, czy to piętrowe powiązanie zabezpiecza Commerzbank przed ewentualnym wrogim przejęciem. Kluczowa dla przyszłości Commerzbanku może się okazać osoba Klausa-Petera Muellera, który 28 maja ma zastąpić Martina Kohlhaussena na stanowisku prezesa. Mueller, protegowany Kohlhaussena, mówi, że chce utrzymać niezależność banku. Rynek spekuluje jednak, że może on zostać zmuszony do zmiany kursu. n Reuters (Frankfurt)