Kompap walczy o renomęKompap wygrał przetarg na dostawę dla Poczty Polskiej wyrobów papierniczych o wartości 617 tys. zł. To już kolejne w bieżącym roku (po MinisterstwieFinansów, PKO BP i placówkach służby zdrowia) zakończone powodzeniemstarania o realizację kontraktu dla dużego klienta instytucjonalnego.
? Podpisanie jakiejkolwiek umowy z tego typu instytucjami zawsze musi być poprzedzone przetargiem, co oznacza, że nie ma mowy o gwarancjach wieloletniej, opartej na wyłączności, współpracy. Niemniej każde przyjęcie naszej oferty, a następnie zgodna z wymaganiami i terminowa realizacja zamówienia zwiększa znacznie szanse na przyszłość. Dlatego tak istotne jest dla Kompapu zdobycie i utrwalenie renomowanej marki ? powiedział PARKIETOWI Wiesław Judycki, prezes Kompapu.Łódzka firma jest już także bliska finalizacji umowy z Philips Polska. W ciągu tygodnia powinny nastąpić również rozstrzygnięcia w kolejnym przetargu, w którym Kompap ma duże szanse (nieoficjalnie wiadomo, że w grę wchodzi tym razem umowa o wartości 10 mln zł).Poprawa wyników finansowych, wzmocnienie po fuzji z SBH Arno i kolejne atrakcyjne kontrakty dobrze rokujące na przyszłość pozytywnie wpływają na notowania Kompapu. Kurs jego akcji wzrósł od początku roku o 47%. Załamania nie spowodowała także potencjalna podaż dopuszczonych w poniedziałek do giełdowego obrotu walorów należących do nowych udziałowców firmy (akcjonariusze SBH Arno objęli blisko 30% akcji Kompapu), którzy podtrzymują deklaracje, że ich zaangażowanie należy traktować długoterminowo.W akcjonariacie spółki nadal obecny jest także Ryszard Krauze (wraz z Prokom Investment i Prokom Software ma łącznie 29,1% akcji spółki) oraz inwestorzy finansowi PKO BP (ponad 5%) i Bank Austria AG (7% akcji).
M.N.