EADS oferuje największy samolot, Boeing zapowiada produkcję najszybszego

Walka o panowanie w przestrzeni powietrznej zaostrza się. Europejski potentat EADS buduje największy samolot pasażerski. Na odpowiedź ze strony amerykańskiego Boeinga nie trzeba było długo czekać ? obiecał wyprodukowanie najszybszego modelu.

? Naszym celem jest stworzenie największego koncernu lotniczo-kosmicznego na świecie ? zapowiadał już wielokrotnie wiceprezes rady nadzorczej EADS Jean-Luc Lagardere. Zdaniem analityków, będzie to zadanie dość trudne do zrealizowania. Wprawdzie koncern zostawił już w tyle europejską konkurencję specjalizującą się w produkcji samolotów cywilnych, wojskowych oraz technologii kosmicznej, ale od Boeinga dzieli go spory dystans. EADS wypracował w ub. roku 24 mld euro obrotów, a Amerykanie ? dokładnie dwa razy więcej. Porównanie kapitalizacji rynkowej także wypada na niekorzyść reprezentantów Europy (EADS 17,3 mld, Boeing 65,8 mld euro).Na razie EADS (powstał w lipcu 2000 r. w wyniku fuzji francuskiego koncernu Aerospatiale Matra z dwiema spółkami: niemiecką DASA oraz hiszpańską Casa) przechodzi ostrą kurację odchudzającą. Do 2004 r. powinna ona przynieść co najmniej 600 mln euro oszczędności. Ale kierownictwo firmy liczy przede wszystkim na najnowszy swój produkt ? zabierający na pokład 555 pasażerów Airbus A380 (prace badawcze kosztowały ponad 10 mld euro). Maszyna ta ma złamać powietrzny monopol Boeinga, którego flagowy model 747 może przewieźć ?tylko? 400 osób.Szacowany na ponad 1 bilion euro rocznie rynek samolotów pasażerskich powinien w najbliższych 20 latach dostarczać EADS największą część dochodów. Już w ub.r. spółka Airbus (80% udziałów ma w niej EADS, reszta należy do brytyjskiej firmy BAE Systems) wypracowała 1,4 mld euro zysku przed opodatkowaniem, więcej niż wszystkie pozostałe segmenty koncernu.Wprawdzie Airbus A380 pojawi się na lotniskach dopiero pod koniec 2006 roku, ale sprzedaż idzie już pełną parą. Osiem towarzystw lotniczych (m.in. Air France) zamówiło już 62 maszyny, a rokowania dotyczące kolejnych 40 (m.in. z Lufthansą) są na finiszu.Ale Amerykanie nie zamierzają łatwo sprzedać skóry. ? Zaoferujemy samolot, który zrewolucjonizuje cały rynek przewozów pasażerskich ? poinformował przed kilkoma dniami prezes Boeinga Philip M. Condit. Będzie to ?Sonic Cruiser?, najszybszy samolot pasażerski na świecie, osiągający prędkość 1010 km/godz. (Airbus A380 tylko 900 km/godz.). Do ruchu ma wejść na początku 2007 r. Już są chętni. Prezes American Airlines Don Carty zapowiedział, że wykupi całą produkcję z pierwszych trzech lat.Dzięki swoim osiągom ?Sonic Cruiser? umożliwi skrócenie przelotu np. na trasie Frankfurt?Nowy Jork o godzinę, a do Singapuru ? o 1,5 godziny. ? A co najważniejsze ? powiedział prezes Boeinga ? samolot ten nie będzie zużywał więcej paliwa od wykorzystywanych obecnie. Wprawdzie szczegóły techniczne maszyny zostaną zaprezentowane dopiero na początku przyszłego roku, ale już teraz eksperci chwalą sylwetkę nowego produktu Boeinga. ?Airbus wygląda przy nim jak trenująca podnoszenie ciężarów zawodniczka wagi ciężkiej przy supermodelce? ? cytuje opinię jednego z nich niemiecki tygodnik ?Wirtschaftswoche?.Walka między obu koncernami zapowiada się na zażartą. Już teraz ze strony Amerykanów padają zarzuty, że EADS zaniża ceny. Ponoć oferuje Airbusa A380 już za 140 mln USD. Za tę kwotę nie można kupić nawet jumbo--jeta Boeinga.

W.K.Bloomberg, ?Wirtschaftswoche?