Rynek prawie zamarł. WIG20 nadal pozostaje na poziomie 1486 pkt., czyli traci około 0,5% wobec wczorajszego zamknięcia. Dzieje się tak przy bardzo znikomych obrotach, które nieznacznie przekroczyły 130 mln zł.
Z tego marazmu wyrwał się dziś Mostostal Warszawa, który rośnie o ponad 5% w reakcji na informacje o szansach na porozumienie pomiędzy głównymi akcjonariuszami spółki. Towarzyszą temu dużo wyższe obroty, niż w ostatnich tygodniach, co jest dobrym sygnałem, świadczącym o dużym ożywieniu się rynku tych akcji. Jednak osiągnięcie ceny 11,50 zł w zasadzie niewiele zmienia w technicznym obrazie spółki. To na tej wysokości znajdują się maksima z marca i kwietnia b.r. i dopiero wybicie powyżej nich można będzie uznać za nowy element obecnej sytuacji.
Na głównych parkietach w Europie przeważa dziś tendencja do realizacji zysków. To powoduje 0,5% spadek na giełdach w Londynie i Frankfurcie oraz prawie 1% zniżkę w Paryżu. Jednak wczorajsze sesje pokazały, że najważniejsza część tamtejszych sesji rozpoczyna się po otwarciu amerykańskich giełd.
Na podstawie notowań kontraktów na indeksy z USA trudno wnioskować o przebiegu sesji w dniu dzisiejszym. Nie notują one większych zmian, ale do ożywienia może dojść po publikacji o 14.30 zweryfikowanego wskaźnika wzrostu PKB w I kwartale b.r. Jeśli będzie on znacząco odbiegał od wstępnych danych, to może to zaważyć na przebiegu początkowej części notowań. Przypomnijmy, że wstępne dane mówiły o 2% wzroście PKB, ale analitycy oczekują obniżki do 1,4%. O 16.00 podane zostaną dane dotyczące sprzedaży dóbr trwałego użytku w kwietniu.
Krzysztof Stępień