O 3,5% staniała w mijającym tygodniu miedź na londyńskiej giełdzie metali (LME). Tona tego surowca kosztowała w końcu piątkowej sesji 1673 USD, wobec 1733 USD tydzień wcześniej. Zdaniem analityków przecena tego surowca wiązała się ze słabością euro, co zniechęca europejskie podmioty do zakupu tego surowca oraz dalsza słabość rynków akcji, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Niepokoiły też kolejne prognozy gorszych wyników wielu spółek, które są potencjalnymi odbiorcami miedzi. W tych okolicznościach do zwyżki cen tego metalu nie przyczyniły się nawet informacje o zmniejszeniu produkcji w amerykańskim koncernie wydobywającym miedź Kennecott, zapowiedzianych strajkach w chilijskich zakładach Codelco i w amerykańskich Phelps Dodge, co pozwala przypuszczać, że zmniejszy się podaż miedzi na światowych rynkach.