Ponad 77% akcji Agrosu uprawniających do wykonania 90% głosów na walnym ma po zakończonym wezwaniu (ogłoszonym na wszystkie akcje) grupa kapitałowa Pernod Ricard. Przedstawiciele francuskiego inwestora zapewniają, że spółka nie zostanie wycofana z publicznego obrotu. Płynność jej akcji jednak spadnie i w przyszłości nie można wykluczyć, że firma opuści giełdę.W wezwaniu spółka zależna od Pernod Ricard kupiła ponad 4,43 mln akcji Agrosu po 41,5 zł. Wczoraj kurs wzrósł o 0,8%, do 37,3 zł, a właściciela zmieniło zaledwie 638 walorów. Przed transakcją Francuzi kontrolowali 37% kapitału Agrosu i 74% głosów. Wezwanie nie zakończyło się pełnym sukcesem. Odpowiedziały na nie głównie amerykańskie fundusze inwestycyjne (przez długi czas były w konflikcie z Francuzami), które wcześniej zobowiązały się do odsprzedaży walorów Agrosu. Drobni akcjonariusze, którzy kontrolują ok. 23% walorów warszawskiej spółki, postanowili je zachować. W najbliższym czasie Pernod Ricard nie zaproponuje im jednak wyższej ceny.

D.W.