WIG20 zdołał wybić się w górę z opisywanej wcześniej konsolidacji, ale na nic to się nie zdało, gdyż po kilkupunktowym wzroście indeks znów zaczął tracić na wartości. Obecnie ma 1378 pkt., co oznacza osiągnięcie poziomu z zamknięcia z 16 maja. Ten dołek jest jednak mniej istotny, niż poprzedzające go minimum z 9 maja w okolicach 1360 pkt. Mniej więcej na tym poziomie przebiega również przełamana w maju linia prowadzona po kwietniowych szczytach. Stad można przypuszczać, iż w wyniku przebiegu ostatnich sesji to dopiero 20 pkt. poniżej dzisiejszych notowań przynajmniej na trochę zatrzymane zostaną spadki. To nie zmienia jednak wymowy ostatnich czarnych świec, które poświadczają zdecydowaną przewagę strony podażowej.
Ogłoszenie decyzji ECB o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, choć oczekiwana przez analityków, spowodowała pogorszenie nastrojów na europejskich rynkach. Ponad 1% traci CAC, 0,5% zniżkuje DAX, jedynie FTSE pozostaje blisko poziomu z wczorajszego zamknięcia. Nastroje pogarszają także notowania kontraktów na indeksy z USA, które wskazują na kontynuację zniżek przynajmniej w początkowej części sesji. Kontrakty na Nasdaq tracą 11 pkt., a na S&P ponad 3 pkt.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu