Czwartkowa sesja przyniosła pogłębienie spadkowej tendencji, jaka dominuje w segmencie dużych spółek w bieżącym tygodniu. Tym razem zniżce towarzyszyło utworzenie luki cenowej, co potwierdza obecną siłę niedźwiedzi. Równie ważne jest przełamanie wznoszącej się linii, prowadzonej po minimach z kwietnia i maja, która wraz z prostą, łączącą szczyty z tego okresu, układa się w formację trójkąta. Jeśli uznać ją za wiarygodną, to perspektywy rynku w najbliższym czasie rysują się tylko w czarnych barwach. Zasięg ruchu, wynikający z jej realizacji, oznacza przekroczenie marcowego dołka w okolicach 1300 pkt. i dalszy spadek do około 1240 pkt. Zanim się to jednak stanie, warto zwrócić uwagę na przebieg najbliższych sesji, w czasie których powinno dojść do wykonania ruchu powrotnego w kierunku dolnego ograniczenia opisanej figury, co dawałoby szanse na osiągnięcie przez WIG20 około 1410 pkt. Niezwykle ważna będzie w tym momencie skala obrotów, która powinna zmniejszyć się w porównaniu z tym, co obserwowaliśmy w ostatnich dniach.Hipoteza, zakładająca wykonanie ruchu powrotnego, będzie aktualna do chwili przebicia kolejnego istotnego wsparcia, wyznaczonego przez zamknięcie z 9 maja. Jego obrona daje jeszcze nadzieje na utrzymanie się w dwumiesięcznej konsolidacji w obszarze 1360 ? 1500 pkt., przebicie zaś otworzy drogę do bezpośredniego ataku na marcowy dołek.