Rynek kontraktów terminowych
Im bliżej końca sesji, tym bardziej ponure nastroje dominowały wśród posiadaczy długich pozycji. WIG20 Futures zakończył piątek na wysokości 1357 pkt. i był niższy niż w czwartek o 37 pkt. Przez cały dzień zawarto 11 607 transakcji.
WIG20 FuturesPiątkowe notowania były naturalną konsekwencją dominacji strony podażowej na sesji czwartkowej. Wówczas bowiem doszło do przełamania średnioterminowej wznoszącej się linii trendu wzrostowego, zapoczątkowanego 13 marca br. (1400 pkt.). Piątkowe zamknięcie wypadło nawet poniżej lokalnego dna z 9 maja, co oznacza, że następny poziom wsparcia znajduje się obecnie w okolicach 1290 pkt. Daje to całkiem spory potencjał spadkowy na najbliższych sesjach. Długie korpusy czarnych świec nie pozostawiają złudzeń, że na rynku terminowym dominują niedźwiedzie. Ten wniosek potwierdza również zachowanie podstawowych indykatorów, kreślących strefy wyprzedania, oraz średnie kroczące, które przybrały układ charakterystyczny dla rynku spadkowego średniego rzędu. Przy takim nasileniu aktywności strony podażowej wątpliwym rozwiązaniem wydaje się działanie wbrew trendowi i otwieranie długich pozycji. Warto poczekać choćby na minimalne oznaki korekty obecnych spadków.TechWIG FuturesSytuacja w segmencie technologicznym jest podobna do WIG20 Futures. Ostatni piątkowy kurs wyniósł 852 pkt. i był niższy od poprzedniego o 9 pkt. W ciągu notowań zawarto 3737 transakcji.Piątkowy impet niedźwiedzi doprowadził do przełamania średnioterminowego wsparcia, znajdującego się na wysokości 885 pkt. Pokonanie tego poziomu oznacza, że indeks terminowy będzie zmierzał do wsparcia, wyznaczonego przez białą świecę z 4 kwietnia tego roku (830 pkt.). Wsparcie to nie wydaje się tak solidne, jak historyczne minimum z marca (777 pkt.). Z tych powodów pozostawanie na długiej pozycji wydaje się zbyt ryzykownym zajęciem. n