Bytom z zablokowanym kontem
Bytom wciąż nie otrzymał decyzji prezesa ZUS w sprawie odblokowania rachunku w banku i rozłożenia zaległych płatności na raty. Firma analizuje różne scenariusze ? od kontynuacji działalności do upadłości.Niedawno ZWZA giełdowej firmy zaakceptowało sprawozdania rady nadzorczej i zarządu z działalności za zeszły rok. Postanowiło także, by stratę netto spółki w wysokości 4 743 tys. zł pokryć do kwoty 662 tys. zł z kapitału zapasowego, a resztę z zysku osiągniętego w następnych latach obrotowych.Zatwierdzając sprawozdanie zarządu z przebiegu restrukturyzacji od 21 grudnia 1998 do 15 maja 2001 r., walne uznało, że zarząd podejmował niezbędne czynności dla prawidłowej realizacji postanowień uchwały NWZA z 1998 r. w sprawie dalszego istnienia spółki. Nie zmienia to jednak faktu, że znajduje się ona w bardzo trudnej sytuacji finansowej.Zarząd zastanawia się nad zwołaniem NWZA w celu ponownego podjęcia uchwały o dalszym istnieniu spółki. Odpowiednie analizy prowadzi rada nadzorcza. ? Nie wykluczamy żadnych rozwiązań. Akcjonariusze nie zgadzali się na zmianę profilu i umocnienie się na rynku krajowym, ponieważ wiązałoby się to z dodatkowymi nakładami. W tej sytuacji pozostał nam eksport. Tymczasem bardzo trudna sytuacja, jeśli chodzi o kursy walut w ubiegłym roku, w tym roku okazała się trwałą tendencją. Rozważamy więc całe spektrum możliwych scenariuszy, od normalnej kontynuacji po upadłość, przy czym jej powodem byłby nie brak majątku, ale przyczyny związane z płynnością. Na pewno spore znaczenie ma dla nas pod tym względem decyzja ZUS ? powiedział PARKIETOWI prezes spółki Cezary Przybysławski. Ze względu na zablokowanie rachunku firma ma kłopoty z płatnościami za potrzebne jej do produkcji artykuły. Spółka na raty płaci także wynagrodzenia pracownikom.Decyzja prezesa ZUS w sprawie odblokowania konta może być znana jeszcze w tym tygodniu. Firma nie zdołała w terminie zapłacić składek na ZUS, w efekcie czego Zakład zablokował rachunek bankowy i rozpoczął egzekucję zaległych składek. Spółka nie płacąc składek spowodowała bowiem zerwanie układu ratalnego z ZUS. Bytom wniósł wprawdzie odwołanie do prezesa Zakładu od decyzji o blokadzie rachunku oraz zwrócił się o wyrażenie zgody na rozłożenie na raty zobowiązań. Zarząd wskazuje przy tym, że winny jest ZUS około 4 mln zł, największym wierzycielem jest z kolei Bank Handlowy (największy akcjonariusz przedsiębiorstwa), któremu Bytom winien jest około 20 mln zł.Kłopoty Bytomia to efekt trudnej sytuacji na rynku walutowym. Zarząd od dawna wskazuje na aprecjację złotego wobec euro oraz GBP jak przyczynę drastycznego spadku opłacalności eksportu przerobowego. Do tego dochodzi spadek popytu na rynku wewnętrznym. Bytom w I kwartale br. zanotował przychody ze sprzedaży na poziomie 16,55 mln zł wobec 28,7 mln zł rok wcześniej, co poza sytuacją na rynku walutowym było wynikiem rezygnacji z części kontraktów eksportowych. Pogłębiła się strata na poziomie netto firmy, która wzrosła z 0,67 mln zł w analogicznym okresie 2000 r. do 1,81 mln zł w br.
K.J.