Wiesław Różacki ? prezes Energomontażu-Północ

Wiesław Różacki od kilku tygodni jest prezesem zarządu Energomontażu-Północ. Ze spółką związany jest od 1982 r. Jego zdaniem, dla firmy, która stoi na ?trzech nogach?, czyli energetyce, budownictwie ogólnym oraz przemyśle chemicznym i petrochemicznym, najważniejsza jest ta pierwsza.Prezes Różacki ujawnia na razie tylko tyle, że przygotowywany obecnie program inwestycji strategicznych na najbliższe lata ma wzmocnić pozycję Energomontażu-Północ na rynku usług i produktów dla energetyki. Nie ukrywa, że firmie przydałoby się dokapitalizowanie.Nową emisję akcji i inwestycje np. w inne spółki pracujące dla energetyki czy zakup udziałów w mniejszych elektrowniach prawdopodobnie zaakceptuje Ryszard Opara (główny akcjonariusz Energomontażu-Północ, posiada 47% akcji). Ma on jednak silną opozycję w firmie związaną z Colloseum. Na ostatnim walnym akcjonariusze głosujący inaczej niż R. Opara dysponowali ok. 40% walorów. Po tym, jak nie udało się im wprowadzić swoich przedstawicieli do rady nadzorczej, wystąpili z wnioskiem o zwołanie NWZA. Chcą ponownego wyboru rady w drodze głosowania grupami.Wiesław Różacki po raz pierwszy został powołany na prezesa Energomontażu-Północ 12 kwietnia br. (zastąpił Józefa Bronisława Jędrucha). Colloseum protestowało przeciw tej zmianie, powołując się m.in. na brak quorum w radzie nadzorczej. Po ogłoszeniu wezwania kontrolę w spółce przejął jednak Ryszard Opara. Na walnym 16 maja wybrano radę nadzorczą, do której weszli przedstawiciele nowego inwestora, a R. Opara został jej przewodniczącym.Nowa rada odwołała W. Różackiego ze stanowiska prezesa, by w kilka minut później ponownie powierzyć mu kierowanie spółką. ? Te decyzje zostały podjęte w celu uniknięcia jakichkolwiek wątpliwości co do tego, kto jest prezesem Energomontażu-Północ ? tłumaczy prezes Różacki. Zgodnie z uchwałą rady nadzorczej, będzie on pełnił swoją funkcję do końca obecnej, czwartej kadencji zarządu, tj. do WZA podsumowującego rok obrotowy kończący się 31 grudnia 2002 r.43-letni Wiesław Różacki jest z wykształcenia inżynierem mechanikiem (ukończył Wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej oraz Studium Podyplomowe w zakresie budowy elektrowni jądrowych na tej samej uczelni). Na Uniwersytecie Warszawskim studiował na Wydziale Zarządzania. Jest też absolwentem Podyplomowego Studium Menedżerskiego.Z Energomontażem-Północ jest związany od 1982 r. Przez 7 lat (do 1989 r.) był inżynierem budowy oraz kierownikiem działu kontroli jakości przy kontraktach dla Elektrowni Bełchatów. Do 1992 r. pełnił funkcję zastępcy kierownika budowy oraz kierownika grupy robót przy realizacji kontraktów dla elektrowni w Helsinkach i Staudinger w Niemczech. Po powrocie do kraju (w latach 1992?95 r.) był zastępcą naczelnego inżyniera firmy i członkiem jej zarządu, a ostatnio ? wiceprezesem-dyrektorem ds. rozwoju Energomontażu-Północ.W. Różacki przyznaje, że nie inwestuje na giełdzie. Przed kilkoma laty obejmował walory spółek w ofertach pierwotnych (ma mały pakiet papierów Energomontażu--Północ). Jego hobby to ?muzykowanie? w gronie przyjaciół. ? To znakomity sposób na odreagowanie stresów ? wyjaśnia. Wprawdzie nie ukończył szkoły muzycznej, ale potrafi grać na kilku instrumentach. Poza tym chętnie jeździ na nartach, a latem wędruje po górach. Gra w tenisa i siatkówkę, choć przyznaje, że nie ma czasu na wsparcie drużyny Energomontażu--Północ w rozgrywkach w lidze biznesu.

Dariusz [email protected]