Ostatnia sesja tygodnia przyniosła prawdziwy pogrom na warszawskim parkiecie i potwierdzenie scenariuszy układanych przez analityków o zdecydowanie pesymistycznym nastawieniu do rynku. Indeksy systematycznie zniżkowały od początku notowań. Nastrojów nie poprawiły też wieści zza oceanu, gdzie na otwarciu Nasdaq stracił 1,35%. Na GPW WIG20 na zamknięciu stracił 2,6%, przebijając barierę 1300 pkt. Wartość obrotów zrealizowanych w notowaniach ciągłych wyniosła 226,2 mln zł.Motorem piątkowych spadków były przede wszystkim spółki sektora teleinformatycznego ? indeks TechWIG stracił 4%. O 5,6% przecenione zostały akcje Elektrimu. Spółka opublikowała raport roczny, z którego wynika, że skonsolidowana strata netto za rok ubiegły sięgnęła 1,1 mld zł. W znacznie większym stopniu niż słabe wyniki na zachowanie walorów wpływa prawdopodobnie brak rozstrzygnięć dotyczących przyszłości warszawskiego holdingu. Wszystko wskazuje na to, iż sytuacja prawna Elektrimu jest bardzo skomplikowana, a osiągnięcie kompromisu z Vivendi i Deutsche Telekom nie będzie proste.Ponad 5-procentową zniżkę zanotowały też Netia, Prokom oraz Softbank. O 4% przecenione zostały akcje Telekomunikacji Polskiej, które w trakcie notowań spadły nawet przejściowo poniżej 18 zł. Walory naszego narodowego operatora telekomunikacyjnego znajdują się już 16% poniżej historycznego minimum z początku grudnia 1998 r. Na tle rynku zdecydowanie wyróżniał się Optimus, którego papiery zwyżkowały o 3,7%.