Ustawa o wspieraniu inwestycji zapewni realną pomoc dla małych i średnich przedsiębiorstw pod warunkiem stworzenia 20 nowych miejsc pracy - powiedział w środę poseł Jan Kulas (AWS), sprawozdawca sejmowej podkomisji nadzwyczajnej. W środę sejmowe komisje gospodarki i finansów publicznych wysłuchały sprawozdania podkomisji nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o finansowym wspieraniu inwestycji. Podkomisja do tekstu ustawy wprowadziła kilkanaście porządkujących, formalnych poprawek. Ustawa stworzy realne wsparcie dla małych i średnich, głównie polskich firm - powiedział Kulas. Wsparcie z budżetu wynosić ma 25 proc. wartości inwestycji. Według projektu ustawy pomoc ma być udzielana na nowe inwestycje, w wyniku których powstanie co najmniej 20 nowych miejsc pracy na okres minimum pięciu lat. Nie chodzi więc o sezonowe miejsca pracy - powiedział Kulas. Przyjęty w kwietniu przez rząd projekt ustawy o wspieraniu inwestycji zakłada też pomoc dla dużych inwestycji, których wartość przekracza 10 mln euro, w wysokości 25 proc. wartości inwestycji, w postaci grantów inwestycyjnych. Dodatkowo państwo płacić ma 3,5 tys. euro na każde utworzone miejsce pracy i 1150 euro za edukację pracownika. Druga kategoria objęta planowaną pomocą publiczną to inwestycje modernizacyjne. Aby dostać wsparcie z budżetu, także wynoszące 25 proc. wartości inwestycji, inwestor musi wyłożyć 1,5 mln euro i utrzymać co najmniej 200 miejsc pracy (lub 100 miejsc pracy w regionach o wysokim bezrobociu). Ustawa o wspieraniu inwestycji określa warunki i system przyznawania takiego wsparcia oraz sposób kontroli jego wykorzystania. Pomoc będzie rozdzielał minister gospodarki. Inwestorzy będą mogli składać wnioski w marcu i w październiku, a decyzje będą podejmowane w czerwcu i grudniu. Jeżeli będzie zbyt wiele wniosków, to pierwszeństwo uzyskają inwestycje na terenach o większym bezrobociu, o mniejszym PKB na jednego mieszkańca, inwestycje w nowoczesne technologie i inwestycje proekologiczne. Ustawa zapewnia jednakowe traktowanie inwestorów krajowych i zagranicznych, co jest zgodne z prawem Unii Europejskiej. Łączne nakłady inwestycyjne, będące konsekwencją ustawy, mają w ciągu roku wynieść około 685 mln euro, przy czym w pierwszym roku inwestycje pochłoną 340 mln euro. Według wiceministra gospodarki Tadeusza Donocika przyjęcie przez Sejm rządowego projektu ustawy o wspieraniu inwestycji przyniesie w pierwszym roku jej obowiązywania 15 tys. nowych miejsc pracy, w drugim - ok. 30 tysięcy.
(PAP)