Cena duńskiego gazu ziemnego, który będzie eksportowany do Polski wraz z opłatą przesyłową będzie nieznacznie wyższa od ceny gazu rosyjskiego - poinformował w czwartek w internetowej dyskusji Andrzej Lipko prezes PGNiG. Lipko wziął udział w czacie na stronach wortalu internetowego CIRE, poświęconego rynkowi energii w Polsce. Prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) pytany przez internautów, czy ostateczna cena duńskiego gazu, wraz z opłatą przesyłową, jest wyższa od ceny płaconej za gaz rosyjski, odpowiedział: Cena jest nieznacznie wyższa od ceny gazu rosyjskiego, jednak znacznie odbiega na korzyść Polski w stosunku do pierwotnych propozycji ceny gazu z Norwegii - powiedział Lipko. Na początku tygodnia PGNiG poinformował o zawarciu porozumienia z duńską firmą DONG w sprawie eksportu 16 mld m sześc. duńskiego gazu ziemnego do Polski. Zgodnie z umową DONG dostarczać ma nowym gazociągiem BalticPipe 2 mld m sześc. gazu rocznie przez osiem lat. Ostateczne podpisanie umów między Polską a Danią odbyć się ma 6 lipca 2001 roku w Warszawie. Według prezesa koszt całkowity gazociągu duńskiego wynosi od 250 do 360 mln euro. Koszt tego rurociągu uzależniony będzie jednak od średnicy gazociągu. O konkretnym koszcie będzie można powiedzieć po zawarciu kontraktu handlowego i zakończeniu prac nad studium inwestycyjnym gazociągu - powiedział Lipko. Prezes poinformował również, że kontrakt handlowy pomiędzy DONG a PGNiG przewiduje, że dostawy gazu duńskiego realizowane będą nie później niż od 2004 roku.(PAP)