W piątek nastąpił gwałtowny wzrost obrotów na akcjach BSK. Na rynku po 260 zł papiery kupował ING. Dzięki temu główny akcjonariusz BSK zwiększył swój udział do około 75,37%.Dotychczas bank dysponował pakietem 74,99% akcji. Ostatnio ING podał, że od 2 maja do 1 czerwca nabył około 24,4 tys. akcji po cenach od 265,5 do 283 zł. W piątek przeprowadzono również pakietówkę na walorach BSK. Właściciela zmieniło w niej 61,9 tys. walorów. Na razie nie było informacji, jacy inwestorzy byli stronami tej transakcji. Nie wiadomo również, w jakim celu ING zwiększa swój udział. Nie musi on kupować akcji, żeby przeforsować na WZA BSK (28 czerwca) uchwały dotyczące podwyższenia kapitału, ponieważ ma wystarczającą liczbę głosów. Poza tym walory, które nabył w piątek, nie mogły już być wykorzystane na zgromadzeniu.Zastanawiające jest również to, że ING informuje o przeprowadzanych transakcjach, choć obecnie nie zmuszają go do tego przepisy prawne.Być może, jest to związane z naciskami ze strony KPWiG, która obecnie prowadzi śledztwo w sprawie wykorzystywania informacji poufnych przez jednego z przedstawicieli ING, który zasiada w radzie nadzorczej BSK. Z informacji PARKIETU wynika, że komisja zwróciła się o pomoc do holenderskiego banku centralnego.

P.U.