Warszawska Giełda Towarowa
Jutro zbiera się ZWZA Warszawskiej Giełdy Towarowej. Akcjonariusze mają nie tylko podsumować 2000 rok, ale rozpatrzyć i zatwierdzić budżet oraz plan rozwoju na br. Jego przyjęcie jest niemal pewne ? dowiedział się PARKIET.
To kolejne w ostatnich miesiącach walne Warszawskiej Giełdy Towarowej, które zapowiada się bardzo interesująco. Na wcześniejszych akcjonariusze spółki zajmowali się emisją nowych akcji (propozycja ta nie spotkała się z ich aprobatą), a przed kilkoma tygodniami decydowali o dalszym istnieniu giełdy ze względu na wysokie straty przez nią generowane. Tym razem właściciele WGT mają zdecydować, czy będzie realizowany proponowany przez zarząd drakoński program oszczędnościowy, którego efektem mają być dodatnie przepływy pieniężne w spółce oraz radykalne ograniczenie generowanych strat. Walne najpierw jednak będzie musiało zatwierdzić sprawozdania zarządu i rady nadzorczej z działalności w 2000 r. oraz podjąć decyzję co do skwitowania władz spółki. W ub.r. WGT kierował Leszek Kotapski, a później Beata Stelmach. Członkiem zarządu przez kilka miesięcy był również Bartosz Urbaniak. Zamieranie rynku terminowego i kasowego, przy jednoczesnych wysokich kosztach sprawiło, że pozostawili oni WGT w bardzo trudnej sytuacji. Po kilku miesiącach br. WGT była na skraju bankructwa.Aktualną sytuację firmy prezentował będzie już nowy prezes spółki Waldemar Pawlak. Z informacji PARKIETU wynika, że zeszłoroczna działalność władz WGT wywołała gorącą dyskusję podczas posiedzenia rady nadzorczej giełdy. Podstawowy powód to wypracowane w tym okresie wyniki. Z uzyskanych przez nas danych wynika, że w porównaniu z końcem 1999 r. aktywa WGT stopniały z ponad 18 mln zł na koniec 1999 r. do 13,2 mln zł na koniec 2000 r. Giełda zrealizowała w ubiegłym roku przychody ze sprzedaży na poziomie 1,06 mln zł oraz pozostałe przychody operacyjne w kwocie 0,98 mln zł. W tym samym okresie koszty działalności wyniosły 4,88 mln zł, a pozostałe koszty operacyjne 0,6 mln zł. Do tego doszły koszty finansowe na poziomie ponad 1,2 mln zł. W efekcie WGT zanotowała stratę na działalności operacyjnej w kwocie 3,44 mln zł, a strata netto sięgnęła w 2000 r. 4,09 mln zł. Rok wcześniej, głównie dzięki przychodom ze sprzedaży składników majątku trwałego WGT, wypracowała 0,8 mln zł zysku netto.Jak już informowaliśmy, wyczerpanie zasobów pieniężnych oraz generowanie strat (w ciągu czterech miesięcy br. w sumie około 1,4 mln zł) sprawiło, że spółka zdecydowała się na opracowanie radykalnego programu oszczędnościowego, w efekcie którego miesięczne straty mają stopnieć z około 470 tys. zł do 16,5 tys. zł. W ocenie obserwatorów rynku, przyjęcie i realizacja planu, która faktycznie już się rozpoczęła, jest jedyną szansą dla WGT na przetrwanie i rozwój działalności.Od realizacji planu Zbigniew Komorowski uzależnia także przyznanie WGT kolejnej transzy pożyczki na działalność (chodzi, podobnie jak w przypadku pierwszej transzy, o 1 mln zł).
KRZYSZTOF [email protected]