Ameryka kontra Europa

Merrill Lynch zaleca zwiększenie udziału obligacji zachodnioeuropejskich w portfelach z 22% do 26%. W drugim półroczu amerykańskie obligacje skarbowe mogą zostać zdystansowane przez papiery zachodnioeuropejskie.W roku ubiegłym tym pierwszym sprzyjały takie czynniki, jak spodziewane zwolnienie tempa wzrostu gospodarki USA oraz spadające ceny akcji. Stopa zwrotu z papierów o terminie zapadalności dłuższym niż rok wyniosła 13,6% wobec 7,4-proc. rentowności obligacji emitowanych przez rząd niemiecki.W najbliższym półroczu inwestorzy spodziewają się większego spadku stóp procentowych w Europie Zachodniej niż w Stanach Zjednoczonych. Ekonomiści ankietowani przez agencję Bloomberga przewidują spadek cen dziesięcioletnich obligacji skarbowych USA, a pod koniec roku ich rentowność powinna wzrosnąć z 5,13% do 5,25%.? Obligacje europejskie mają większy potencjał ? twierdzi Douglas Porter, ekonomista z kanadyjskiej firmy BMO Nesbitt Burns. Należy on do grupy specjalistów spodziewających się większych redukcji oprocentowania przez Europejski Bank Centralny, niż to będzie miało miejsce w Stanach Zjednoczonych, gdyż Europa będzie aktywniej reagowała na spadek tempa rozwoju gospodarczego.Analitycy Merrill Lyncha przewidują, że w najbliższych trzech miesiącach oprocentowanie overnight (jednodniowe) w krajach strefy euro zostanie zredukowane o 75 punktów bazowych. W tym roku Europejski Bank Centralny swoją główną stopę procentową zmniejszył zaledwie o 25 pkt., Fed zaś aż o 250 pkt.O tym, że koniunktura na tym rynku może przechylić się na korzyść Europy świadczą notowania obligacji dwuletnich. Niemieckie bundy przy stopie zwrotu na poziomie 4,18% są o 26 punktów bazowych lepsze od walorów amerykańskich o tym samym okresie zapadalności.Na początku roku przewaga tych ostatnich wynosiła 66 pkt., natomiast w ubiegłym miesiącu już były na remisie.

W.Z.Bloomberg