(PAP) - Wicepremier Janusz Steinhoff powiedział w piątek, że deficyt budżetu może zostać zwiększony tylko do poziomu wyznaczonego przez popyt na skarbowe papiery dłużne. Zwiększenie deficytu może mieć miejsce do poziomu, który zabezpieczy płynność budżetu i musi uwzględniać popyt na skarbowe papiery dłużne - powiedział dziennikarzom. W piątek rząd nie podjął żadnych decyzji w sprawie ewentualnej nowelizacji budżetu lub ograniczenia wydatków. Rzecznik rządu Krzysztof Luft powiedział PAP, że minister finansów Jarosław Bauc przedstawił rządowi informację o sytuacji budżetu, w kontekście obniżenia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Rząd ma kontynuować dyskusję o budżecie w przyszłym tygodniu. Analitycy rynku oceniają, że rynek jest w stanie wchłonąć 4-5 mld zł papierów dodatkowo oferowanych przez rząd w tym roku. Wcześniej wicepremier Steinhoff powiedział, że deficyt budżetu może zostać zwiększony o 5-7 mld zł, a o pozostałą kwotę niedoboru dochodów rząd będzie musiał obciąć wydatki. Jednak dalej rządowy szacunek niedoboru w dochodach budżetu w stosunku do planu rocznego, który wynosił 161,1 mld zł, nie jest znany. Analitycy uważają, że przy zweryfikowanej prognozie Ministerstwa Finansów osłabienia wzrostu PKB w tym roku do 2 proc. z pierwotnie planowanych 4,5 proc. dochody mogą być mniejsze od zakładanych o 15-18 mld zł. Rząd zaplanował deficyt w wysokości 20,5 mld zł, jednak po pięciu miesiącach wykorzystał go w 99,3 proc. z powodu niższych dochodów podatkowych, gdyż wzrost PKB i inflacja są niższe od prognozowanych. W czwartek minister finansów Jarosław Bauc powiedział, że opowiada się za mieszanym rozwiązaniem problemu ubytku dochodów budżetu, to znaczy zarówno przez zwiększenie deficytu, jak i przez cięcia wydatków. Dodał, że zwiększanie deficytu ma swoje granice, określone popytem na papiery skarbowe i możliwością finansowania przez wpływy z prywatyzacji, a możliwości zadłużenia są większe w pierwszych miesiącach roku, bo wtedy inwestorzy budują portfele i ustalają stopień zaangażowania w poszczególnych krajach. Wcześniej wiceminister finansów Halina Wasilewska-Trenkner powiedział PAP, że w drugim półroczu mogą być problemy z lokowaniem nadmiernej ilości papierów dłużnych na rynku. Dariusz Rosati z Rady Polityki Pieniężnej powiedział w czwartek PAP, że ubytek w dochodach tegorocznego budżetu wyniesie 9-11 mld zł, z czego możliwe jest prawdopodobnie zmniejszenie wydatków rzędu 5-6 mld zł.