Kolejna spółka mięsna szuka inwestora ? Skarb Państwa zaprosił w piątek do prywatyzacji Zakładów Mięsnych w Dębicy. Zainteresowany będzie miał możliwość odkupienia od 10 do 70% kapitału firmy wycenionej na 8 mln zł. ? Nie jest to zakład, o który będą walczyć największe firmy mięsne w kraju, w tym giełdowe Animex, Sokołów czy Morliny ? uważa Bogna Sikorska z CDM Pekao.? Największe spółki branży mięsnej właściwie nie są już zainteresowane przejęciami. Pokazała to prywatyzacja Łmeatu-Łuków ? wielu się tymi zakładami interesowało, nikt jednak nie chciał ich kupić. A firma z Łukowa przedstawia się atrakcyjniej od dębickiej. Zarówno ze względu na skalę działalności, jak i położenie. Z interesujących kąsków w branży mięsnej bez inwestora pozostał jeszcze jedynie Pozmeat ? mówi Bogna Sikorska.Roczne obroty Zakładów Mięsnych w Dębicy, zatrudniających ok. 500 osób, to ok. 60?70 mln zł. W 2000 r. spółka wypracowała 0,4 mln zł zysku netto. ? Firma jako jedna z kilkunastu w Polsce posiada zezwolenia eksportowe do wszystkich krajów. Do czołowych eksporterów należała jeszcze przed transformacją gospodarczą, wówczas jej sztandarowym produktem eskportowym była szynka sprzedawana pod marką Krakus ? mówi Michał Maszkiewicz, project manager z Management Focus International Consulting Group, doradcy Skarbu Państwa w prywatyzacji ZM Dębica.Jednak po kryzysie w Rosji udział eksportu w obrotach firmy to niecałe 5%, reszta trafia głównie na rynek lokalny. Udział w rynku krajowym wynosi poniżej 1%.? Nie stawiamy żadnych szczególnych obostrzeń zainteresowanym, czekamy na oferty zarówno branżowych, jak i finansowych inwestorów. Spółce jednak bardziej niż know-how potrzebne jest zapewnienie środków na modernizację linii uboju ? zaznacza Michał Maszkiewicz.Zdaniem Bogny Sikorskiej, mniejszym spółkom mięsnym będzie coraz ciężej. Im bliższy będzie akces polski do UE, tym większe będą konieczne inwestycje na dostosowanie się do unijnych wymogów, a na takie nakłady niewielkich firm nie stać. ? I właściwie na ten okres wyczekują najwięksi gracze tego rynku ? dodaje analityk.
H.K.