Fiaskiem zakończyła się kolejna próba prywatyzacji Fabryki Osłonek Białkowych Fabios w Makowie Podhalańskim - dowiedziała się w czwartek PAP w małopolskim Urzędzie Wojewódzkim, organie założycielskim dla firmy. Żadna z ofert inwestorów zainteresowanych prywatyzacją Fabiosu nie uzyskała aprobaty małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego - powiedziała Władysława Wójcicka, wicedyrektor wydziału przekształceń własnościowych urzędu. Wójcicka poinformowała, że liczba ofert była niewielka. Złożyli je inwestorzy zagraniczni. Urząd Wojewódzki dał obecnie czas Fabiosowi na wybór ścieżki prywatyzacyjnej. Załoga najchętniej wzięłaby majątek firmy w leasing. Wicedyrektor obawia się jednak, że majątek jest zbyt duży i Fabios mógłby sobie samodzielnie nie poradzić. Wśród możliwych obecnie ścieżek pozostały także komercjalizacja, wniesienie do spółki lub sprzedaż. Organ założycielski nie wyznaczył konkretnego terminu, do którego Fabios ma wybrać ścieżkę. Ma to się jednak stać po wakacjach - poinformowała Wójcicka. Pierwszą próbę prywatyzacji Fabiosu podjęto w 1998 roku, gdy organem założycielskim był wojewoda bielski. Po likwidacji województwa bielskiego i przekazaniu nadzoru właścicielskiego do Krakowa prywatyzacja Fabiosu rozpoczęła się od nowa. W grudniu ubiegłego roku fiaskiem zakończyła się druga próba wyłonienia inwestora strategicznego dla firmy. Żadna z paru złożonych ofert nie spełniała bowiem warunków ustalonych przez wojewodę małopolskiego, który jest organem założycielskim dla Fabiosu. Wojewoda opublikował nowe ogłoszenie o prywatyzacji. Odpowiedzi było jednak - jak dowiedziała się PAP - znacznie mniej niż poprzednim razem. Fabryka Osłonek Białkowych Fabios jest firmą państwową. Zatrudnia ok. 500 osób. Produkuje sztuczne jelita dla przemysłu mięsnego i jest krajowym potentatem w tej dziedzinie. Firma rokrocznie przynosi zyski, zysk miała także w roku 2000, wicedyrektor Wójcicka nie podała jednak, w jakiej wysokości.
(PAP)