Nie wiadomo jeszcze ostatecznie, czy na posiedzeniu we wtorek rząd będzie dyskutował nad zmianami w budżecie. Rzecznik rządu nie wyklucza tego, ale tematy budżetowe nie znalazły się w porządku posiedzenia. Nie ma tego w oficjalnym programie posiedzenia, ale niewykluczone, że rząd będzie pracował nad budżetem - powiedział w poniedziałek PAP Krzysztof Luft, rzecznik rządu. W ubiegłym tygodniu wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff zapowiadał, że we wtorek rząd podejmie ostateczną decyzję co do kształtu nowelizacji i skali cięć wydatków. Ministerstwo Finansów szacuje niedobór dochodów tegorocznego budżetu na 17,24 mld zł. Resort chce sfinansować ten ubytek wpływami ze sprzedaży papierów skarbowych w wysokości do 9 mld zł oraz cięciem wydatków na ponad 7 mld zł. Plan cięć w wydatkach dotyczy tylko tzw. wydatków elastycznych. Nie zostaną nimi objęte wynagrodzenia, emerytury i renty, dotacja dla Funduszu Pracy, premie gwarancyjne oraz odsetki od kredytów mieszkaniowych, koszty obsługi długu publicznego i niektóre rezerwy celowe, w tym na jednorazowe dodatki rodzinne. Aby sfinansować większy deficyt budżetowy, resort finansów planuje zwiększyć ofertę papierów skarbowych w drugim półroczu 2001. Oferta bonów skarbowych miałaby wzrosnąć do 12,8 mld zł, oferta obligacji hurtowych do 17,2 mld zł i oferta obligacji detalicznych do 3 mld zł. Wcześniej Ministerstwo Finansów zamierzało zaoferować w drugim półroczu 8,4 mld zł bonów skarbowych, 11,8 mld zł obligacji hurtowych i 1,83 mld zł obligacji detalicznych. W budżecie na 2001 rok zaplanowano, że dochody budżetu wyniosą 161 mld zł, wydatki 181,5 mld zł, a deficyt budżetowy 20,5 mld zł.

(PAP)