Szef RCSS Jerzy Kropiwnicki powiedział przed środowym posiedzeniem rządu, że rynek jest w stanie wchłonąć dodatkowe emisje papierów skarbowych o wartości kilkunastu miliardów złotych. Kropiwnicki powiedział, że rząd w środę powinien zająć się budżetem, aby przesądzić, w jakim kierunku powinny iść prace Ministerstwa Finansów. Uważam, że deficyt powinien zostać zwiększony o kwotę niedoboru środków w budżecie. Sądzę, że inwestorzy są w stanie wchłonąć nawet kilkanaście miliardów złotych - powiedział Kropiwnicki dziennikarzom przed posiedzeniem rządu. Wiceprezes NBP Jerzy Stopyra ocenił we wtorek chłonność rynku na 7-8 mld zł. Ministerstwo Finansów uważa, że 9 mld zł to maksymalna kwotą zwiększenia finansowania deficytu sprzedażą papierów skarbowych. Wcześniej analitycy oceniali, że rynek może wchłonąć 4-5 mld zł, bez znacznego wzrostu rentowności papierów. W związku ze zmniejszonymi o 17,24 mld zł dochodami budżetu w tym roku Ministerstwo Finansów proponuje zwiększyć deficyt budżetu o prawie 9 mld zł i zmniejszyć wydatki budżetu o 7,54 mld zł w stosunku do tegorocznego planu. Kropiwnicki dodał, że nie jest pewne, czy rząd przyjmie podczas środowego posiedzenia projekt nowelizacji budżetu na 2001 rok. W środę rząd powinien przynajmniej kierunkowo zdecydować, jakie prace powinno podjąć Ministerstwo Finansów, a decyzje co do nowelizacji budżetu powinny zapaść w ciągu kilku najbliższych dni - powiedział Kropiwnicki. Szef RCSS powiedział, że nie słyszał o tym, jakoby minister finansów miał się podać do dymisji, jeśli Rada Ministrów nie przyjmie jego propozycji zmian budżetu. We wtorek wieczorem plotka, że minister finansów ma się podać do dymisji, ponieważ nie może uzyskać akceptacji w rządzie dla planów redukcji wydatków i zwiększenia deficytu budżetowego, osłabiła złotego. Premier Jerzy Buzek poinformował, że we wtorek ministrowie rozmawiali o budżecie jedynie podczas roboczego spotkania.
(PAP)