Merrill Lynch o perspektywach złotego
Krótkoterminowe perspektywy złotego są nadzwyczaj niepewne,równie prawdopodobna jest zarówno jego dalsza wyprzedaż,jak i odbicie się w górę ? stwierdzają ekonomiści Merrill Lynchzajmujący się rynkami instrumentów dłużnych.
Sądzą oni, że w nieco odleglejszej przyszłości złoty umocni się, dochodząc do poziomu o 10% wyższego od swego dawnego parytetu, nie zalecają zatem wyprzedawania krótkoterminowych papierów dłużnych nominowanych w złotych.Ekonomiści ci widzą spadek kursu złotego jako część rozleglejszego procesu wyprzedawania walut środkowoeuropejskich. Wyprzedaż tę ? ich zdaniem ? prowadzą przede wszystkim banki w ramach obrotu na własny rachunek, jak też niektóre fundusze specjalizujące się w transakcjach hedgingowych. Od piątku do wtorku jej wartość szacują na równowartość 0,4?0,5 mld USD.Swój optymizm wobec średnioterminowych perspektyw złotego Merrill Lynch uzasadnia przede wszystkim tym, że zarówno deficyt obrotów bieżących, jak i bilans handlowy wykazują nadal szybką poprawę, stopy procentowe utrzymują się na wysokim poziomie, mimo zaś zaniepokojenia SLD o politykę makroekonomiczną, jest ona nadal rozsądna.Zasadniczym problemem makroekonomicznym w Polsce ? wskazuje ten bank ? są kwestie budżetowe. Zdaniem ekonomistów ML, luka budżetowa może nie osiągnąć szacowanej przez Ministerstwo Finansów wielkości 17 mld zł, ale z drugiej strony przeprowadzenie redukcji wydatków budżetowych może być trudne, w wyniku czego deficyt budżetowy osiągnie około 3,5?4,0% PKB. Tej wielkości deficyt ? podkreśla ML ? nie jest dobrą wieścią, ale z punktu widzenia kursu złotego nie musi on przysparzać powodów do zmartwienia, a nawet wręcz przeciwnie ? większy deficyt przyniesie wyższe stopy procentowe, te zaś podtrzymają złotego. Bardziej niż o złotego niepokoją się oni o skutki dodatkowej podaży obligacji, której wielkość trudno jednak obecnie przewidzieć, bo zależy ona od wielkości wpływów z prywatyzacji.Największym ryzykiem dla złotego ? wskazują ekonomiści ? byłaby wyprzedaż polskich obligacji przez firmy zarządzające funduszami inwestycyjnymi właśnie z obawy o nadmierną podaż tych papierów. Jeśli do tego dojdzie, wówczas kurs złotego może spaść poniżej dawnego parytetu. Są oni jednak przeświadczeni, że większość ich właścicieli utrzyma te portfele, to zaś powstrzyma złotego przed spadkiem. Merrill Lynch zaleca inwestorom, którzy ulokowali kapitał w polskich obligacjach skarbowych, aby je zachowali, choć skupiają się na papierach o krótszej zapadalności, wobec obligacji o długiej zapadalności deklarują jednak dużą ostrożność.Z drugiej strony jednak, ponieważ po ostatnich obniżkach stóp procentowych dochodowość węgierskich obligacji skarbowych jest tylko nieznacznie niższa polskich, zaś obecny spadek kursu forinta jest wyłącznie skutkiem ?infekcji? idącej z Turcji i Argentyny ? a nie własnych kłopotów makroekonomicznych ? stosunkowo mało ryzykownym sposobem na inwestowanie w Europie Środkowej może być, według Merrill Lynch, pozbycie się obligacji polskich i nabycie węgierskich.
Mariusz Kukliński (Londyn)