Przeżywający duże kłopoty francuski producent sprzętu AGD Moulinex-Brandt zaprzeczył w czwartek doniesieniom prasy, że rozważa złożenie wniosku o upadłość. Po podaniu przez jedną z gazet takiej informacji kurs spółki spadł do najniższego poziomu od roku.Po artykule opublikowanym w ?Le Figaro? obrót akcjami Moulineksu na paryskiej giełdzie został wstrzymany. ?Na rynku cały czas utrzymują się pochodzące z różnych źródeł pogłoski, że Moulinex chce ogłosić bankructwo? ? napisał Le Figaro.Powołując się na źródła zbliżone do związków zawodowych gazeta napisała, że Moulinex traci trzy miliony franków dziennie (390 000 dolarów), a negocjacje z bankami i akcjonariuszami na temat funduszy mających służyć sfinansowaniu programu naprawczego przebiegają opornie.Moulinex, który w zeszłym roku został przejęty przez włoską grupę EIFi w ostatnich dziesięciu latach tylko dwukrotnie przyniósł zysk.Plan ratunkowy ogłoszony 26 kwietnia zakłada zamknięcie sześciu fabryk i zwolnienie na całym świecie 4000 spośród 21 500 zatrudnionych.W 2000 roku francuska firma zwiększyła stratę netto do 130 mln euro z 16 mln w 1999 roku. Kłopoty grupy Moulinex-Brandt odbijają się także na wrocławskim Polarze, w którym grupa jest inwestorem strategicznym. Do 2004 roku z Polaru, który ledwie zakończył program redukcji zatrudnienia, obejmujący 560 osób, ma odejść kolejnych 900 pracowników. n Reuters (Paryż)