W II kwartale PKB wzrósł o 7,8%
Chiny rozwijają się w czterokrotnie szybszym tempie niż reszta świata. W II kwartale tego roku produkt krajowy brutto w Państwie Środka wzrósł o 7,8% w porównaniu z tym samym okresem 2000 r., ale dynamika PKB była słabsza niż w I kwartale br., kiedy zanotowano 8,1-proc. wzrost.Głównymi czynnikami sprzyjającymi rozwojowi gospodarczemu Chin są inwestycje państwowe w sieć dróg, mostów oraz obiektów sportowych. Według rzecznika Narodowego Urzędu Statystycznego, dzięki organizacji igrzysk olimpijskich przez ten kraj PKB powinien wzrastać o dodatkowe 0,3?0,4%. Będzie to istotne wzmocnienie dynamiki produktu narodowego słabnącej na skutek mniejszego popytu na chińskie towary w USA i Japonii. 1-proc. wzrost PKB zapewni, jak się oczekuje, przyjęcie tego kraju do Światowej Organizacji Handlu. Będzie to głównie związane ze wzrostem inwestycji zagranicznych.Rząd jest zainteresowany zwiększeniem popytu wewnętrznego. Aby skłonić Chińczyków do uszczuplenia chociaż części oszczędności szacowanych na 850 mld USD, władze postanowiły opodatkować depozyty bankowe oraz zwiększyć liczbę dni wolnych od pracy. Wzrosną też fundusze na projekty publiczne, a pracownicy sfery budżetowej otrzymają podwyżki. W tym roku rząd wyemituje na rynek wewnętrzny obligacje o wartości 150 mld juanów (18,1 mld USD). Pozyskane fundusze będą przeznaczone na finansowanie robót publicznych.Chiny z 1,3 mld konsumentów są ogromnym rynkiem, bardziej niż inne odpornym na spowolnienie wzrostu w skali globalnej. Według prognoz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), w tym roku globalny PKB wzrośnie o 2%. Zgodnie z założeniami planu pięcioletniego, w tym roku Chiny powinny osiągnąć 7-proc. dynamikę PKB, ale możliwy jest lepszy wynik.Mimo oczekiwanego ?efektu olimpijskiego? giełdy w Hongkongu, Szanghaju i Shenzhen jak dotąd nie zareagowały na przyznanie Chinom organizacji letniej olimpiady w 2008 r. Od początku czerwca szanghajski indeks walorów klasy B, nabywanych za dolary USA i Hongkongu, stracił 13%, jego odpowiednik w Shenzhen zaś 22,72%.
W.Z., Bloomberg, Reuters