Analitycy o indeksach DAX 30 i Europe Stoxx 50

W najbliższych trzech miesiącach warto kupować nie tylko walory spółek technologicznych i telekomunikacyjnych, ale również firm zaliczanych do ?starej ekonomii?, jak Allianz czy DaimlerChrysler. Nie należy jednak spodziewać się znaczących wzrostów indeksów DAX 30 i Europe Stoxx 50 ? wynika z comiesięcznej ankiety przeprowadzonej przez ?Financial Times Deutschland? wśród analityków 17 największych europejskich banków inwestycyjnych.W porównaniu z czerwcowym sondażem znacznie zredukowali swoje prognozy dotyczące poziomów indeksów. O ile wówczas średnia w przypadku DAX wynosiła +9%, obecnie oczekiwania na połowę października spadły do +4,6% (co odpowiada 6202 pkt., przy opiniach wahających się w przedziale 5600?6600 pkt.). Europe Stoxx 50 ma szanse w tym okresie wzrosnąć o 2,1% (do 4214 pkt., a najwięksi optymiści spodziewają się wzrostu do 4600 pkt.), podczas gdy przed miesiącem średnia wyniosła +7%.W uzasadnieniach dominowały obawy o zaskakujące korekty prognoz wyników spółek oraz brak podstaw do poprawy koniunktury na rynkach akcji. Jedną z wymienianych przyczyn redukcji były też rezultaty samych indeksów ? od połowy czerwca DAX stracił blisko 3%, a Europe Stoxx 0,8%.Na listach rekomendacji nadal wysoką pozycję zachowały spółki telekomunikacyjne i high-tech, choć przetasowania w tej grupie były znaczne. W porównaniu z poprzednim rankingiem miejsce w pierwszej piątce najczęściej zalecanych do kupna akcji spółek z indeksu Europe Stoxx 50 utrzymały tylko walory fińskiej Nokii. Uczestnicy sondażu uznali, że spółka ma spore szanse na wyjście z kryzysu i aż 5-krotnie zalecili kupowanie jej akcji (przy jednej rekomendacji sprzedaj). Żadnej z firm tych sektorów nie zdegradowano jednak do grupy spółek z przewagą zaleceń pozbywania się akcji.Zwycięzcą okazał się brytyjski Vodafone, który awansował z miejsca 13. na pozycję lidera. Analitycy podkreślali, że jego walory praktycznie jako jedyne nie poddały się obserwowanej w ostatnich tygodniach w tej branży fali spadkowej. Na plus zaliczono także fakt, że należy do grupy o najniższym zadłużeniu wśród spółek telekomunikacyjnych. Najwięcej straciła natomiast hiszpańska Telefonica. W jej przypadku negatywne piętno odcisnęła kryzysowa sytuacja państw Ameryki Południowej, w których operator ten jest mocno zaangażowany (np. w Argentynie kontroluje 13% rynku, a w Brazylii ? blisko 20%).Do łask analityków wyraźnie w rankingu rekomendacji wracają spółki ?starej ekonomii?, zwłaszcza niemieckie. Ubezpieczeniowy potentat Allianz awansował z 21. miejsca na pozycję trzecią (to głównie efekt przejęcia Dresdner Banku), motoryzacyjny potentat DaimlerChrysler uplasował się na miejscu czwartym (w jego przypadku podkreślono przede wszystkim lepsze od spodziewanych wyniki restrukturyzacji amerykańskiego segmentu ? Chryslera), a koncernowi użyteczności publicznej E.On przypadło w udziale piąte miejsce.Czołową ?piątkę? akcji, których, zdaniem 17 uczestniczących w ankiecie analityków należy się jak najszybciej pozbyć z portfela, tworzą: francuska sieć handlowa Carrefour, szwajcarski koncern farmaceutyczny Novartis (spadek z 27. na 47. miejsce), brytyjska firma finansowa HSBC Holdings, francuska spółka kosmetyczna L?Oreal oraz naftowy gigant BP Amoco.

W.K., ?FT Deutschland?, Bloomberg