BUENOS AIRES, Argentyna (Reuters) - Argentyńscy pracownicy budżetowi, od nauczycieli po urzędników bankowych rozpoczęli w środę 24-godzinny strajk, protestując w ten sposób przeciwko zapowiedzianym przez rząd cięciom w budżecie.

Prezydentowi kraju Fernando de la Rua udało się przekonać do planu zerowego deficytu większość sił politycznych w kraju, w tym najważniejszą partię opozycyjną - Peronistów. Obliczonym na 1,4 miliarda dolarów cięciom w budżecie sprzeciwiają się jednak związki zawodowe.

Według analityków protesty mogą być duże, jednak w ciągu ostatnich dziesięciu lat znacząco spadły wpływy związków zawodowych.

W wyniku cięć pensje pracowników rządowych spadną o 13 procent. Następny strajk zapowiedziany jest na czwartek.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))