Reklama

Kup pan stadion

Restauracje w fortach, wiatraki na lotniskach, mieszkania i więzienia w koszarach ? to tylko niektóre z pomysłów na zagospodarowanie nieruchomości kupionych od Agencji Mienia Wojskowego.

Publikacja: 19.07.2001 12:04

W tym roku hitem wojskowej oferty będzie Pałac Lubomirskich. Pomysły na to, jak go wykorzystać, nie będą konieczne, bo sprzedany zostanie wraz z dzierżawcami, m.in. BCC. W zasobach Agencji znajdą się również nieruchomości nie tylko dla koneserów, jak choćby działki pod stacje benzynowe, centra logistyczne czy pola golfowe.

Od tego roku Agencja prawdopodobnie będzie również przejmowała na sprzedaż majątek wojskowych klubów sportowych. Pod młotek mogą pójść stadiony wraz z zapleczem,w tym m.in. użytkowany przez: WKS Śląsk-Wrocław. ? Obiekt we Wrocławiu z ceną 8 mln zł zaproponowaliśmy już miastu. Chcemy go uratować przed zmianą przeznaczenia. Nie mamy najlepszych doświadczeń z prywatyzacją stadionów. Dwa, które trafiły w prywatne ręce, nie pełnią już swoich funkcji ? mówi Zdzisław Czekierda z wrocławskiego oddziału AMW.

Zasoby Agencji Mienia Wojskowego, nawet nie uwzględniając stadionów, w tym roku niemal się podwoją. Restrukturyzacja armii sprawia, że w ciągu najbliższych trzech lat planowane jest zlikwidowanie 71 garnizonów i zmniejszenie 12 (w latach 1987?2000 zlikwidowano już 61). Tylko w 2001 r. wojsko wyprowadzi się z 35 garnizonów i AMW przybędzie 6 tys. ha gruntów i 2,5 tys. budynków, zlokalizowanych m.in. w Gdańsku, Słupsku, Koszalinie, Ełku, Pułtusku, Modlinie, Dębicy, Nysie, Strzegomiu i Jeleniej Górze. Razem z dotychczasowym majątkiem Agencja będzie miała do zaoferowania 14 tys. ha gruntów i 4,3 tys. budynków. W kolejnych latach przyrost ten nie będzie już taki znaczący.

Tam można

zbudować całe miasto

Reklama
Reklama

Decyzje o wyłączeniu z wojska tak wielu obiektów i wystawieniu ich na sprzedaż są jednak zaskoczeniem dla polskich inwestorów i samorządów ? nie są one przygotowane finansowo na wchłonięcie tak ogromnego majątku. Na to nałożyła się jeszcze panująca na rynku nieruchomości dekoniunktura. W 2000 r. sprzedano 1742 ha gruntów, podczas gdy w minionym półroczu udało się znaleźć chętnych tylko na 323 ha. A plan jest ambitny ? przewiduje wypracowanie w całym roku 303 mln zł (przed rokiem sprzedano mienie za 204 mln zł).

? Odczuwamy marazm na rynku. W trudnych czasach największe szanse na znalezienie nabywców mają nieruchomości na terenie woj. mazowieckiego. Również w Warszawie była położona jedna z najatrakcyjniejszych i najdroższych obiektów sprzedanych w minionym roku ? za Fort Śmigłowca AMW uzyskała 9,9 mln zł. Zainteresowaniem cieszą się też grunty w centrum i okolicach Wrocławia, Poznania i Krakowa ? mówi Magdalena Zgierska z AMW.

Wśród kierowanych do AMW zapytań inwestorów można zauważyć właśnie zainteresowanie m.in. działkami budowlanymi w miastach powyżej 40 tys., gruntami w rejonie istniejących supermarketów czy też lokalami o powierzchni od 1000 do 2100 m2 z możliwością zorganizowania parkingów. Są także chętni na działki pod stacje benzynowe, centra logistyczne i pola golfowe. Koszarami zaczęło się ostatnio interesować więziennictwo.

? Na każde z tego typu zapytań znajdujemy na terenie całego kraju przeważnie po kilkanaście ofert. Przedstawiamy je zainteresowanym ? wyjaśnia M. Zgierska. Niestety, otrzymanie takiego katalogu nie jest wcale równoznaczne z możliwością przystąpienia do zakupu. Inwestor musi poczekać na ogłoszenie przetargu na daną nieruchomość. Na ustalenie jego terminu nie ma on żadnego wpływu. Przetargi ogłaszane są jednak stosunkowo często. Każdego miesiąca jest ich minimum 40, a zdarza się, że i 80. Nierzadko przetarg na jedną nieruchomość powtarzany jest kilka razy. A z czasem cena wywoławcza jest obniżana. ? Wielokrotne przetargi to dla nas również forma sondowania rynku ? mówi M. Zgierska. Aktualny katalog przetargów można znaleźć w internecie pod adresem www.amw.com.pl.

Handlowanie lotniskami i terenami przeważnie o powierzchni minimum kilkudziesięciu hektarów nie jest proste. Oferty Agencji nie są kierowane do przeciętnych inwestorów, zazwyczaj w grę wchodzą ceny wywoławcze na poziomie kilkuset tysięcy złotych. Do rzadkości należą nieruchomości za kilkanaście tysięcy. I to jest właśnie podstawowa bariera sprzedaży. ? W Polsce tak zasobnych inwestorów nie ma wielu, dlatego też liczymy na zainteresowanie zagranicy. Liczymy np., że do przetargu na działki na Mierzei Łebskiej uda się nam przyciągnąć Szwedów. Grunty w Łebie znajdują się w ofercie już drugi rok, propozycja sprzedaży całości ? 34 ha nie przyniosła efektu, dlatego podzielono ją na 11 części. Tym razem powinno się powieść ? mówi M. Zgierska. Na jeszcze drobniejsze działki niż w Łebie podzielono tereny w okolicy Samociążka na Pojezierzu Kujawsko-Pomorskim. Na niewielkich działkach z cenami 11 tys. zł Agencja uzyskała nawet 100-proc. przebicie w stosunku do ceny wywoławczej. Takie oferty należą jednak do rzadkości, w AMW można prędzej znaleźć nieruchomości, na których dałoby się wybudować całe miasteczko.

? Od tego roku zaczęliśmy się reklamować za granicą. Pierwsze małe ogłoszenie zamieściliśmy w ?Financial Times?. Odzew był bardzo duży. Najczęściej zagraniczni inwestorzy pytali o bunkry, ale wielu chciało poznać całą ofertę ? dodaje M. Zgierska.

Reklama
Reklama

Koszary dla gmin

Na lotniskach Ułęż, Podlodów, Orneta i Maków-Płoty o łącznej powierzchni ok. 1600 ha staną wiatraki. Lotniska te z zamiarem wykorzystania na elektrownie wiatrowe kupiła od Agencji spółka polsko-niemiecka. ? Trudno na razie stwierdzić, kiedy ruszymy z działalnością. Przed nami do pokonania różnego rodzaju przeszkody formalnoprawne ? mówi Stanisław Cebula, pełnomocnik firmy. Ze strony gmin pomysł uruchomienia elektrowni wiatrowych spotkał się z przychylnością, chętnie i energicznie zmieniają one miejscowe plany zagospodarowania pod kątem nowej działalności. Ofertą AMW zainteresowany był również Przemysłowy Instytut Motoryzacji, ale przegrał z wiatrakami. ? Potrzebujemy terenów na szosowe testy samochodów, a w Polsce nie ma wiele odpowiednich do tego celu miejsc. Będziemy startować w kolejnych przetargach, na razie poprzestajemy na dzierżawieniu od AMW części lotniska w Modlinie ? mówi Wojciech Leśkiewicz, kierownik działu ekonomicznego PIM.

Pomysłowość inwestorów jest przeogromna. W jednym z kluczowych dla Układu Warszawskiego bunkrów koło Trzebnicy, położonym na 40-ha działce, inwestor postanowił urządzić restaurację. W schronie koło Ostrowca Wlk. i na działce wokół powstała fabryka domów. W niektórych malowniczo położonych zabudowaniach, m.in. w Czermnej k. Kudowy Zdroju powstały ośrodki wypoczynkowe. Z kolei budynek sprzedany na obrzeżach Wielunia ma służyć jako świątynia.

? Generalnie jednak sprzedaż całości nieruchomości otrzymywanych od wojska jest trudna. Dlatego też zaczęliśmy dzielić je na mniejsze, ale całkowicie samodzielne działki z wpisem do ksiąg, dostępem do dróg. Procedura ta jednak trwa około roku. Ostatnio zaczęliśmy też np. kompleksy koszarowe w całości proponować gminom. Przedstawiamy im pomysły zagospodarowania tych terenów, dajemy też preferencyjne warunki zakupu. Gmina czy miasto mogą bowiem zagospodarować duży teren w najlepszy sposób dla mieszkańców. Obecnie zwróciliśmy się z ofertą odkupienia koszar do władz Nysy i Strzegomia. W Nysie wartość księgowa tej nieruchomości to 81 mln zł, a zaproponowaliśmy cenę 12 mln zł ? mówi Zdzisław Czekierda z AMW.

W Strzegomiu po nieodpłatnym przekazaniu starostwu dwóch budynków koszar, resztą zainteresowały się m.in. bank, policja i spółdzielnia mieszkaniowa. Pozostałe budynki władze miasta mają kupić na cele oświatowe.

Obok lotnisk, koszary należą do najtrudniejszych nieruchomości. Nie są łatwe do zaadaptowania, a nie sprzedane w krótkim czasie po opuszczeniu przez wojsko bardzo szybko niszczeją. W tym i przyszłym roku Agencja będzie miała ich w ofercie bardzo wiele. Nieruchomości posiadane przez Agencję Mienia Wojskowego usytuowane są głównie w zachodniej części Polski ? Zgorzelec, Gubin, Kostrzyn nad Odrą, Kożuchów, Wrocław i Gorzów Wlk., nieco mniej w Polsce centralnej ? Grudziądz, Bydgoszcz, Nowe Miasto, Modlin, Kazuń ? i północno-wschodniej ? Ełk, Biskupiec, Braniewo czy Olsztyn. Sprzedawany przez AMW majątek dostarcza armii ok. 10% środków na inwestycje. W planach jest, by w ciągu 6 lat AMW uzyskała 1,3 mld zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama