Rynek krajowy:
Gdy w środę GUS podał, że produkcja przemysłowa spadła rok do roku o 4,80 proc., rynek zareagował spadkiem notowań naszej waluty (oczekiwano spadku na poziomie ?1,60 procent) Cena dolara wzrosła w okolice 4,2300 i to pomimo skoku kursu EUR/USD powyżej 0,8700. Wzrost notowań euro na rynku międzynarodowym przy słabnącym złotym doprowadził do wzrostu kursu EUR/PLN w okolice 3,6500. Czwartkowa sesja rozpoczęła się nerwowo. Inwestorzy kupowali dewizy zaniepokojeni dużo słabszymi danymi o produkcji przemysłowej oraz informacjami o kłopotach rządu Argentyny we wprowadzaniu w życie planu cięć wydatków. Kurs dolara do złotego wzrósł rano w okolice 4,2900, a kurs euro do złotego w okolice 3,7500. Odchylenie wzrosło w okolice ?7,00 procent. Po południu notowania naszej waluty wzrosły. Kurs dolara do złotego ustabilizował się w przedziale 4,2000 ? 4,2200. Odchylenie spadło w okolice ?9,00 procent.
Prognoza:
Gorsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej doprowadziły do spekulacji o możliwości kolejnej obniżki stóp procentowych na rozpoczętym dzisiaj posiedzeniu RPP. Jeżeli tak by się stało to nasza waluta jeszcze straci na wartości. Naszym zdaniem scenariusz taki jest jednak mało prawdopodobny.
Strategia: