Rząd we wtorek debatuje nad cięciami w wydatkach w budżecie na ten rok - poinformowała wiceminister finansów Halina Wailewska-Trenkner. Rząd może we wtorek podjąć decyzję o ewentualnych cięciach w budżecie - powiedziała wiceminister przed posiedzeniem sejmowej komisji. Paweł Arndt, przewodniczący Komisji Finansów Publicznych, która ma we wtorek omawiać projekt rewizji budżetu na ten rok polegający na zwiększeniu deficytu o 8,6 mld zł do 29,1 mld zł ale nie zawierający planu cięć, powiedział, że komisja poczeka na wyniki obrad rządu i oczekuje na dokunemt zawierający propozycje cięć w wydatkach. Komisja przeprowadziła dyskusję nad nowelizacją budżetu w poprzedni czwartek, ale posłowie postanowili, że z ostateczną decyzją poczekają do wtorku, oczekując od rządu dokładniejszych informacji o dotychczasowej realizacji budżetu i planie cięć. Rząd w nowelizacji zaproponował zwiększenie deficytu z 20,5 mld do 29,14 mld zł oraz zmniejszenie planowanych dochodów o 8,6 mld zł do 152,46 mld zł, ale utrzymał dotychczasowy plan wydatków państwa na niezmienionym poziomie 181,6 mld zł. Projekt nowelizacji nie zawiera propozycji zmniejszenia wydatków, choć z uzasadnienia wynika, że rząd spodziewa się, iż niedobór dochodów może być wyższy niż 8,6 mld i w najbardziej pesymistycznej prognozie może wynieść 17,24 mld zł. Rząd postanowił, że w razie potrzeby wydatki będą cięte na bieżąco. Według Ministerstwa Finansów przy 17,24 mld zł ubytku dochodów konieczne cięcia mogą wynieść około 8,7 mld zł. (PAP)