Analitycy spodziewali się lepszego wyniku w II kwartale

Spadek popytu na rynku rodzimym niemiecki Volkswagen, największy producent aut w Europie, zrekompensował sobie za granicą, szczególnie w krajach zachodniej Europy i w Stanach Zjednoczonych. W II kwartale br. zysk koncernu z Wolfsburga, według niemieckich reguł księgowych, wzrósł o 13%, do 444 mln euro, z 394 mln euro w tym samym okresie przed rokiem. Zysk na akcję zwiększył się z 95 centów do 1,18 euro.Volkswagen uzyskał ze sprzedaży 23,7 mld euro, 9,6% więcej niż przed rokiem. Mimo pesymistycznych prognoz swoich konkurentów, głównie amerykańskich koncernów Ford Motor i General Motors, zapowiadających dalszy spadek sprzedaży na świecie, niemiecki producent podtrzymuje prognozę mówiącą o zwiększeniu całorocznego zysku netto i to dzięki lepszym wynikom na rynkach zagranicznych.Według prognozy opublikowanej na początku roku, tegoroczna sprzedaż Volkswagena powinna wzrosnąć o 5%. W I półroczu niemiecki koncern uzyskał 7,4-proc. dynamikę, ale w II kwartale wyniosła ona jedynie 1,9%. W okresie kwiecień?czerwiec sprzedaż na rynkach zagranicznych wzrosła o 5,2% do 1,37 mln aut, w Niemczech natomiast spadła o 8,3%, do 255 tys. samochodów.W tym roku prezes Ferdinand Piech (na fot.), wnuk Ferdinanda Porsche, kończy swoje rządy w Wolfsburgu. Zmienione standardy rachunkowości i przyjęcie reguł międzynarodowych (International Accounting Standards) w tym zakresie mają, według niektórych analityków, służyć wykazaniu wyższej marży niż przy zastosowaniu zasad niemieckich. Według tych ostatnich, marża w II kwartale wyniosła 3,4%, dzięki zaś IAS ? 4,8%. Specjaliści spodziewali się, że zmiana zasad prowadzenia księgowości wywinduje zysk netto na poziom 704 mln euro, ale w II kwartale wyniósł on tylko 624 mln euro. Rolf Drees z Union Invest, zarządzający pakietem akcji VW o wartości 200 mln euro, uważa, że głównym problemem koncernu jest rentowność.F. Piech został szefem Volkswagena w 1993 r. Udało mu się podwoić sprzedaż do 5,06 mln aut rocznie. Okazał się mistrzem w pozyskiwaniu klientów, ale nie odniósł sukcesów w relacjach z akcjonariuszami.VW jest jedną w dwóch spółek z indeksu DAX 30, które nie przyjęły dobrowolnych zasad równego traktowania wszystkich udziałowców. Kontrolowany przez władze Dolnej Saksonii VW sprzedaje siedem razy więcej samochodów niż BMW, ale jego wartość rynkowa to zaledwie 15,6 mld euro, 32% mniej niż bawarskiego konkurenta. Kierownictwo Volkswagena obawia się, że może to zachęcić któregoś z rywali do uzyskania kontroli nad tym koncernem, dlatego ostatni rok swej pracy F. Piech poświęcił na budowę szańców obronnych. Postanowił, by ten, kto się zdecyduje na przejęcie Volkswagena, ?udławił się?.Niektórzy analitycy uważają, że najskuteczniejszą obroną byłoby zwiększenie kapitalizacji, a strategia defensywna, realizowana przez F. Piecha i jego współpracowników, jeszcze bardziej osłabia koncern.

W.Z., Bloomberg