Analitycy w USA negatywnie prognozują II półrocze
W poniedziałek wyraźnie rosły notowania spółek telekomunikacyjnych i high-tech w Europie, w związku z nadziejami na lepsze wyniki w II półroczu. Rozmiary wzrostów indeksów europejskich ograniczyły jednak niekorzystne wieści z Nowego Jorku, gdzie przed południem wskaźniki spadały m.in. wskutek gorszych prognoz czołowych analityków z Wall Street.
Nowy JorkPodczas sesji piątkowych Dow Jones spadł o 0,37%, S&P 500 zwiększył się o 0,24%, a Nasdaq o 0,3%. Prawie nie zmienił się natomiast wskaźnik Russell 2000, który stracił zaledwie 0,01%.W I połowie poniedziałkowych sesji w Nowym Jorku przeważyły negatywne nastroje. Duży wpływ na to miało obniżenie prognoz dotyczących II półrocza na amerykańskich giełdach przez trzech renomowanych analityków z Wall Street ? Douga Cligotta z J.P Morgan Chase, Toma Galvina z CS First Boston i Eda Kerschera z UBS Warburg. Ich zdaniem, małe są szanse by doszło do wyraźnej poprawy koniunktury gospodarczej w USA i, co za tym idzie, wyniki spółek nie ulegną zdecydowanej poprawie. W defensywie znalazły się spółki high-tech, którym szkodziło ostrzeżenie dotyczące przyszłych rezultatów firmy Adobe. Bardzo silny spadek zanotowała również firma farmaceutyczna Aviron. Wzrostom liderowała natomiast spółka finansowa Heller Financial, która ma zostać przejęta przez GE Capital. Mimo to indeks Dow Jones spadł do godz. 18.00 naszego czasu o 22,07 pkt. (0,21%), a Nasdaq stracił 0,53 pkt. (0,03%).LondynW dobrych nastrojach zakończyli poniedziałkową sesję inwestorzy w Londynie. Tamtejszy indeks FT-SE 100 wzrósł o 43,6 pkt. (0,81%), korzystając przede wszystkim z zakupów przecenionych akcji spółek telekomunikacyjnych, takich jak Vodafone Group (zwyżka prawie o 5%) czy Energis (9,7%). Powróciło też zainteresowanie walorami spółki Marconi, której papiery zdrożały o ponad 7%.FrankfurtLiderem wzrostów podczas poniedziałkowej sesji na giełdzie frankfurckiej był koncern Deutsche Telekom. Według spekulacji, potentat telekomunikacyjny powinien dziś opublikować lepsze, niż oczekiwano wyniki finansowe za II kwartał br. Perspektywa ta pobudziła również wczoraj wzrost na Neuer Markt kursu akcji jego spółki zależnej ? operatora internetowego T-Online. Poniedziałek okazał się też udanym dniem dla spółek high-tech ? Siemens, Epcos i SAP. Z drugiej strony, inwestorzy pozbywali się m.in. akcji Volkswagena, w obawie o jego przyszłe wyniki w związku z silnym zaangażowaniem na przeżywającym kryzys rynku brazylijskim. Mimo to indeks DAX Xetra do godz. 18.00 naszego czasu wzrósł o 52,12 pkt. (0,91%).ParyżNa giełdzie paryskiej powróciło również z początkiem nowego tygodnia zainteresowanie walorami spółek high-tech. Kupowano m.in. akcje firmy informatycznej Dassault Systems, spółki branży elektronicznej Thomson Multimedia oraz producenta sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel, w związku z nadziejami na lepsze wyniki w II półroczu. Opublikowane wczoraj, zgodne z oczekiwaniem, wyniki sprzyjały też innej firmie informatycznej ? Cap Gemini. gorsza z kolei rekomendacja Morgan Stanley zaszkodziła firmie samochodowej ? Renault. W tych okolicznościach indeks CAC-40 wzrósł w poniedziałek o 66,56 pkt. (1,34%)TokioW poniedziałek indeks Nikkei 225 obniżył się o 218,81 pkt. (1,85%), do najniższego poziomu od 16 lat. Spadkom nie zapobiegło niedzielne zwycięstwo wyborcze partii rządzącej premiera Junichiro Koizumi, ponieważ inwestorzy obawiali się, że nie będzie ona w stanie skutecznie poprawić sytuacji gospodarczej w Japonii. W tych okolicznościach taniały walory instytucji finansowych, które liczą na pomoc państwa w rozwiązaniu problemów złych długów. Trwała też przecena spółek high-tech, a tu negatywnie wyróżnił się Sony Corp. tracąc aż 6,87%.HongkongNa giełdzie w Hongkongu uwagę zwracała wczoraj wyraźna przecena akcji spółek chińskich, którym zaszkodziło ostrzeżenie dotyczące przyszłych wyników linii lotniczych China Eastern Airlines (kurs spółki spadł o 6,25%). Z kolei opublikowany w piątek niekorzystny PKB USA zaszkodził miejscowym blue chips ? takim jak spółki developerskie Cheung Kong i Sun Hung Kai Properties. Wskaźnik Hang Seng spadł w poniedziałek o 95,51 pkt. (0,78%). n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i MICHAŁ NOWACKI