W związku z tym, że WIG20 nadal pozostaje w konsolidacji poniżej 1180 pkt. w centrum zainteresowania pozostaje Netia, na której notowania przebiegają bardzo burzliwie. Po osiągnięciu 10,75 zł kurs gwałtownie odbił się w górę i odrobił 1 zł z dzisiejszych strat. Odbywa się to przy akompaniamencie rekordowych w historii notowań tej spółki obrotów, których wolumen wynosi ponad 450.000 sztuk. To rzeczywiście może oznaczać przełom z punktu widzenia dalszego trwania trendu spadkowego, który w obliczu dywergencji na tygodniowym MACD, występujących bardzo rzadko oraz wysokich obrotów ma szansę zostać wyhamowany.
Uwagę też zwraca duża aktywność inwestorów na akcjach TP.S.A. Tu wolumen wynosi prawie 1,9 mln sztuk, choć kurs spada do 16,15 zł., więc o ponad 1,5%. W związku z tym można założyć, iż rozstrzygnięcie kwestii realizacji opcji kupna przez France Telecom nie będzie miało większego znaczenia dla rynku tak samo, jak w przypadku Elektrimu niepodpisanie umowy z Vivendi. Jeśli FT dogada się z Ministerstwem kurs powinien wzrosnąć, bo cena takiej transakcji będzie odbiegać w górę od giełdowej, a jeśli porozumienia nie będzie, to trudno się spodziewać czegoś więcej, niż chwilowy spadek., który nie powinien przekroczyć poziomu ostatnich dołków przy 15,80 zł.
Rynki zagraniczne pozostają na poziomach bliskich ostatnim zamknięciom. Kontrakty na Nasdaq rosną o 12 pkt. We wstępnej części sesji w USA rynek będzie dyskontował nieco lepsze od oczekiwań dane o dochodach osobistych, które wzrosły w czerwcu o 0,3% wobec prognozowanych 0,2%. Wydatki osobiste wzrosły przy tym o 0,4% wobec spodziewanych 0,3%. Powinno to zostać pozytywnie odebrane przez amerykańskie rynki.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu