Złoty osłabł od wtorkowego zamknięcia o 1,0 grosz do dolara i o 3,7 gr do euro, osiągając pod koniec notowań poziom 4,263 za USD i 3,747 za euro po wahaniach spowodowanych informacjami o TP SA - poinformował Marek Zuber, analityk BPH. Poziom złotego odpowiada 7,4 proc. powyżej parytetu sprzed upłynnienia wobec 8,2 we wtorek. Na rynku walutowym w środę obserwowano dość znaczne wahania złotego spowodowane informacjami o prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej SA. Rano decyzja o nierealizacji opcji kupna akcji TP SA przez France Telecom i Kulczyk Holding oraz gorsze niż oczekiwano wtorkowe dane o bilansie płatniczym spowodowała niewielką korektę kursową - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. MSP podało w środę rano, że konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding nie zrealizuje zeszłorocznej opcji kupna 10 proc. TP SA po 38 zł za akcję plus inflacja. Jednak przed południem rzecznik France Telecom, a po południu przedstawiciel MSP powiedzieli PAP, że francuski operator i Skarb Państwa rozpoczęły negocjacje o powiększeniu pakietu konsorcjum FT w TP SA do 45-49 proc. z 35 proc. obecnie, a w perspektywie 2002 lub 2003 roku objęciu przez nie pakietu kontrolnego. Decyzja o kontynuacji negocjacji podniosła zdecydowanie optymizm na rynku. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że każda negatywna informacja dotycząca gospodarki ma swoje przełożenia na rynku. Inwestorzy boją się ryzykować - dodała Zajdel-Kurowska. Sprzedaż 10 proc. akcji France Telecom i oferta publiczna mogłyby przynieść Skarbowi Państwa około 9 mld zł, czyli połowę planowanych na ten rok wpływów z prywatyzacji, a przez to umocnić złotego. Jednak minister finansów powiedział w środę, że nawet jeśli TP SA nie zostanie w tym roku sprzedana, nie obawia się o wpływy z prywatyzacji, ponieważ prawdopodobnie zostanie sprzedane 50 proc. PZU, co nie było planowane na ten rok. MSP podtrzymało jednak plan oferty 14-30 proc. akcji TP SA w tym roku i podało, że w sierpniu złoży w KPWiG prospekt emisyjny PZU. Natomiast wyniki aukcji obligacji miały umiarkowany wpływ na złotego. Ministerstwo Finansów sprzedało całą zaoferowaną pulę obligacji o wartości 2,3 mld zł. Łączny popyt na nie wyniósł 7,4 mln zł. Według Zajdel-Kurowskiej polski rynek walutowy jest nadal bardzo niestabilny i nieprzewidywalny, a negatywny wpływ na poziom złotego ma nadal sytuacja gospodarcza w Argentynie. Rynek niezupełnie przestał się przejmować Argentyną, nawet po przyjęciu przez argentyński Senat poprawek do budżetu, sytuacja nie jest do końca przewidywalna. Ma to znaczny wpływ na rynki wschodzące, do których Polska się zalicza - dodała. GUS opublikuje w czwartek dane dotyczące cen żywności, do których rynek przywiązuję dużą wagę. W tym wypadku można będzie coś powiedzieć o lipcowej inflacji. Rynek szacuje ją na 5-5,3 proc. Spadek cen żywności oznacza niższą inflację, a to z kolei oznacza wyższą presję na obniżkę stóp procentowych. Niższe stopy procentowe działają osłabiająco na złotego - dodała. Według ekonomistki BH czwartkowy kurs złotego powinien pozostać na zbliżonym poziomie wynoszącym około 4,27 zł za dolara.