Dyrekcja Kolejowych Przewozów Towarowych PKP SA Cargo wprowadziła od środy ograniczenia przewozowe dla największych dłużników, głównie hut i koksowni - poinformował wicedyrektor Cargo ds. handlu Zbigniew Łuszczyński. Ograniczenia oznaczają zakaz przyjmowania do przewozu przesyłek, opłacanych przez dłużnika - powiedział PAP wicedyrektor. W sumie dłużnicy winni są Cargo ok. 1,5 mld zł, z czego ok. 75 proc. to należności ze strony hut i koksowni. Ograniczenia dotkną m.in. huty: Katowice, Częstochowa, im. Sendzimira oraz Zakłady Koksownicze Przyjaźń. Jak powiedział Łuszczyński, ograniczenia nie oznaczają całkowitej blokady tych zakładów. Podmioty te płacą tylko za część przewozów. Za pozostałą część płacą np. odbiorcy i firmy spedycyjne. Jeżeli nie mają one długów wobec PKP lub przedłożyły odpowiednie gwarancje, będą mogły realizować przewozy bez przeszkód - powiedział wicedyrektor. Same huty i koksownie płacą głównie za dostarczane do nich surowce. Jednak np. Huta Katowice rudę otrzymuje poprzez Linię Hutniczą-Szerokotorową (LHS), działającą jako odrębna od Cargo spółka. Dzięki porozumieniu HK i LHS na tej linii nie będzie ograniczeń w przewozach. Ale już dostawy koksu do huty realizuje Cargo. Należy się spodziewać ograniczeń w przewozach surowców dla hut - powiedział Łuszczyński. Prezes Huty Katowice SA Andrzej Capiga liczy, że huta nie odczuje negatywnych skutków ograniczeń wprowadzonych przez PKP. Prowadzimy zaawansowane negocjacje z PKP, dotyczące bieżącego korzystania z usług kolei. Podstawowe parametry już uzgodniliśmy. Sądzę, że w ciągu kilku dni dojdzie do pozytywnego zakończenia rozmów. Liczę, że do tego czasu nie odczujemy negatywnych skutków wprowadzonych przez kolej rozwiązań -powiedział PAP Capiga. Według Łuszczyńskiego ograniczeniami objęto tych dłużników Cargo, którzy nie uregulowali zadłużenia oraz nie złożyli gwarancji płatności za bieżące przewozy. Konieczność przedstawiania takich gwarancji PKP ogłosiły w maju. Nowe zasady współpracy Cargo z klientami weszły w życie z początkiem lipca. Od tej pory dłużnicy zobowiązani są do przedłożenia kaucji lub gwarancji w wysokości 25-100 proc. miesięcznych obrotów między nimi a Cargo. Klienci nie mogą też płacić za usługi Cargo jego długami, jeśli spółka nie wyrazi na to zgody. Restrykcje wobec dłużników mają na celu uzdrowienie sytuacji finansowej Cargo, która prawdopodobnie z początkiem października zostanie samodzielną spółką, należącą do PKP SA. Jak mówił w końcu czerwca PAP dyrektor naczelny Cargo Robert Matuszyk, biznesplan Cargo SA zakłada rentowność na poziomie 8-10 proc. oraz pełną płynność finansową i wypłacalność. W PKP SA pozostaną wszystkie należności i zobowiązania sektora przewozów towarowych. Ich wielkości są niemal równowarte - na poziomie 1,5 mld zł. Dwie trzecie to należności przeterminowane. Najwięksi dłużnicy kolei to huty i koksownie. Kolej zaś zalega z płatnościami za naprawy taboru, paliwo i części zamienne.(PAP)