Na dzisiejszej sesji przy 188 mln zł obrotu WIG20 stracił 0,6%. Otwarcie i pierwsza część sesji przyniosła jednak znacznie większe spadki głównego indeksu GPW. WIG20 kilkanaście minut po otwarciu stracił 23 punkty do 1166 pkt. Największy wolumen zanotowała dziś TPSA (2,93 mln akcji). Za akcje Telekomunikacji płacono dziś nawet 14 zł, czyli najmniej w historii. Zamknięcie było 5,6% niższe od kursu w wczoraj. Liderami zwyżek były natomiast Netia (+4,3%) i Softbank (+5,2%), czyli spółki znajdujące się w najsilniejszych trendach spadkowych spośród spółek z GPW. Powodem silnego spadku TPSA jest niepewność co do przyszłości posiadanego przez Skarb Państwa pakietu akcji oraz dwie obniżki rekomendacji przez Merrill Lynch i MSDW.

Na wykresie WIG20 powstała niewielka luka bessy, jednak rynek zahamował spadki na 14-sesyjnej średniej kroczącej, a na wykresie powstał dolny cień, świadczący o tym, że rynek nie akceptuje dobrze cen poniżej 1180 pkt. W chwili obecnej rynek znajduje się w trendzie bocznym w strefie 1160 ? 1200 pkt. i obecnie nie ma sygnałów świadczących o kierunku możliwego wybicia. Pozytywne sygnały utrzymują się na większości oscylatorów, nieźle wygląda też analiza krótkoterminowego trendu.

Fatalnie zachowuje się natomiast wykres TPSA. Kurs tej spółki wybił się poniżej dość stromej linii trendu spadkowego, a powstała po dzisiejszej sesji luka bessy i czarna świeca świadczą o sile niedźwiedzi. Próba złapania dołka może się skończyć podobnie jak na Netii źle, do czasu powstania sygnałów kupna lepiej jest więc poczekać z zakupem akcji TPSA. Tym bardziej, że znajduje się ona najniżej w historii i trudno jest wyznaczyć sensowny poziom wsparcia.

Adam Łaganowski

PARKIET