Poniedziałek nie przyniósł rozstrzygnięć w kwestii zasadniczej, jaką jest kierunek wybicia z 300-punktowej konsolidacji. Sesja ta stanowiła kontynuację serii świec o małych korpusach i niewiele większych cieniach. W odróżnieniu od poprzednich widać niestety podażowy charakter górnego cienia. To wyraz niepewności i balansowania WIG-u na krawędzi wsparcia w okolicach 13 000 pkt. Nadzieje na wybicie w górę związane są z kształtem 6-sesyjnej konsolidacji, przypominającym chorągiewkę, niestety wolumen w tej formacji został mocno zakłócony, przez co jej wartość prognostyczna zmniejszyła się. Indeks co prawda znajduje się nadal ponad spadkową linią trendu poprowadzoną poprzez sesje z 13.06, 26.06 i 16.07, jeśli jednak w najbliższym czasie nie zostanie podjęty wysiłek pokonania linii wachlarza Fibonacciego, ograniczającej od góry ruchy WIG-u (13 350 pkt.) to może to zaowocować spadkiem do środkowej linii wachlarza na 12 750 pkt., gdzie znajduje się również poziom poprzedniego dołka. Taka korekta wpisałaby się w serię pozytywnych dywergencji, przejawiających się wzrostowym trendem na wykresie RSI ? wskaźnik mógłby zniżkować do linii miesięcznego trendu wzrostowego. Reasumując, pożądaną strategią w obecnej sytuacji rynkowej jest przyjęcie postawy wyczekującej na kierunek wybicia indeksu z konsolidacji.