Złoty osłabł w poniedziałek o 4,6 gr wobec dolara i o 5,5 gr wobec euro w porównaniu z piątkowym zamknięciem, osiągając pod koniec notowań 4,236 zł za dolara i 3,806 zł za euro - poinformował Marek Zuber z BPH. Polska walutowa umocniła się o 1,1 proc. w stosunku do dolara i o 1,44 proc. wobec euro. Złoty spadł do 6,9 proc. powyżej parytetu sprzed upłynnienia kursu wobec 8,0 proc. w piątek po południu. Główna przyczyna osłabienia złotego to niepewność co do budżetu - powiedział PAP Marcin Bilbin, analityk walutowy Banku Handlowego. Zdaniem Bilbina informacje o przyszłorocznym budżecie przekładają się poprzez rynek obligacji na złotego. Wszystkie rynki są wrażliwe na informacje o załamaniu się polityki fiskalnej i deficycie budżetowym - dodał Bilbin. Według wyliczeń resortu finansów w przyszłym roku przy inflacji średniorocznej w wysokości 5,1 proc., wzroście PKB o 2,9 proc. oraz po przeprowadzeniu niezbędnych cięć w wydatkach i zwiększeniu dochodów do budżetu deficyt budżetowy wyniósłby 34-36 mld zł. Bez dokonania niezbędnych zmian w wersji najbardziej pesymistycznej deficyt budżetu mógłby wynieść 80 mld zł. Rząd zajmie się przyszłoroczną ustawą budżetową prawdopodobnie we wtorek. Zdaniem Zubera do osłabienia złotego przyczyniają się również wzrastające oczekiwania na obniżkę stóp procentowych w sierpniu. Coraz więcej inwestorów uważa, że na skutek spadku inflacji Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe i w związku z tym dochodzi do sprzedaży polskiej waluty - powiedział Zuber. W tym tygodniu będzie znanych wiele fundamentalnych danych, które mogą grozić polskiej walucie, np. informacje o niskiej inflacji. Przełożą się one na oczekiwania uczestników rynku związane z obniżką stóp procentowych. Ewentualna obniżka stóp nie będzie sprzyjać złotemu, bo spowoduje, że premia za ryzyko trzymania złotego zmniejszy się - powiedział Bilbin. W czwartek GUS opublikuje dane o inflacji w lipcu. Analitycy szacują, że spadnie ona do 5,0-5,3 proc. z 6,2 proc. w czerwcu. Bilbin dodał, że na rynku mamy ostatnio do czynienia z gwałtownym wzrostem kursu euro wobec dolara, a to istotnie wpływa na wartość nominalną złotego w stosunku do głównych walut europejskich. W ciągu tego tygodnia kurs złotego nie powinien się zasadniczo zmienić i utrzyma się na poziomie 7-8 proc. powyżej parytetu - powiedział Bilbin.(PAP)