Nowa fabryka Boscha będzie kosztować ok. 54 mln złotych. Zastąpi istniejącą fabrykę elementów do układów hamulcowych w Twardogórze na Dolnym Śląsku - poinformowała Anna Kłopocka z biura prasowego spółki Robert Bosch w Warszawie. Wszystkim pracownikom twardogórskiego zakładu - jest ich tam teraz 550 - zostanie przedstawiona propozycja przejścia do nowej fabryki w Mirkowie - powiedziała Kłopocka. Do przenosin dojdzie w drugiej połowie przyszłego roku. Być może nie wszyscy fachowcy z Twardogóry zdecydują się na pracę w Mirkowie, dlatego koncern zaplanował początkowe zatrudnienie na poziomie około 300 osób. Docelowo w nowej fabryce pracować będzie najwyżej 560 osób. W Twardogórze Bosch produkuje elementy do układów hamulcowych dla Fiata, General Motors, Suzuki i Peugeota. W ubiegłym roku zakład wypracował obroty w wysokości 74,5 mln marek, za roczną produkcję 12 mln elementów. Natomiast światowe obroty koncernu wyniosły 61 mld marek, wzrastając o 12 proc. w porównaniu do 1999 roku. Pod koniec ubiegłego roku firma zatrudniała prawie 200 tys. pracowników. 72 proc. obrotu uzyskała w fabrykach poza granicami Niemiec. Gotowe są już pozwolenia na budowę drogi do nowej fabryki elementów układów hamulcowych w Mirkowie. Wyłoniono również firmę, która ma ją zbudować. Początkowo ogłosiliśmy przetarg. Zgłosiły się trzy firmy, które przedstawiły niekompletne dokumentacje i przetarg został unieważniony - powiedziała w poniedziałek PAP Grażyna Gerder z Wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Tymczasem okazało się, że przetarg nie musiał być organizowany, bo inwestycja nie jest realizowana za publiczne pieniądze - za wszystko płaci Bosch. Agencja zaprosiła więc ponownie firmy, tym razem do negocjacji. Wyłonione przedsiębiorstwo ma zbudować drogę do 20-hektarowej działki Boscha jeszcze w tym roku.

(PAP)