Wtorek był dniem wyczekiwania. Rynek złotego liczył godziny do decyzji RPP i jednocześnie pilnie obserwował rozwój sytuacji związanej z budżetem na 2002 rok. Rynek euro oczekiwał z kolei na decyzje Fed.

Rano za dolara płacono 4,265 zł, za euro 3,895 zł, odpowiadało to poziomowi 5,4% powyżej starego parytetu. Następna godzina to okres wzrostu polskiej waluty. Około 10.00 dotarliśmy do 5,7%. USD potaniał o 1,3 grosza, wspólna waluta o grosz. Potem przeważyła podaż i około południa powróciliśmy mniej więcej na poziomy otwarcia. Kursy wynosiły 4,262 i 3,895, co dawało 5,45% odchylenia od parytetu. Prawie do samego końca notowań było stabilnie. Dopiero przed samym zamknięciem doszło do korekty. Około 17.00 mieliśmy odpowiednio 4,275 i 3,90, było to 5,25%.Nie wiemy, co zrobi Rada Polityki Pieniężnej, nie wiemy, jaki będzie projekt budżetu na 2002 rok, ani czy i kiedy zostaną przeprowadzone prywatyzacje. Każda z tych informacji ma kluczowe znaczenie dla poziomu złotego.Poranne wzmocnienie polskiej waluty możemy wiązać z prognozami dotyczącymi poziomu stóp. Coraz więcej osób uważa, że teraz raczej do zmian nie dojdzie. Jeśli chodzi o budżet, to propozycje cięć przedstawione przez poszczególne ministerstwa okazały się niewystarczające. W związku z tym resort finansów zaproponuje własny projekt, uwzględniając jednak to, co przygotowały inne resorty. Deficyt nie ma jednak zbytnio odbiegać od sygnalizowanego wcześniej. Będzie to więc około 35 mld zł. Pozostaje pytanie, jakie są szanse, aby został on przyjęty przez rząd. Jeśli nowy projekt nie spotka się z aprobatą, znowu możemy się spodziewać pogorszenia klimatu na rynkach finansowych.Tymczasem pojawiają się nowe pomysły na likwidację dziury budżetowej. Wiesław Kaczmarek, jeden z głównych specjalistów ekonomicznych SLD, typowany na członka przyszłego rządu (jeśli oczywiście dzisiejsza opozycja przejmie władzę) zaproponował likwidację Otwartych Funduszy Emerytalnych, co miałoby umożliwić zaoszczędzenie 15 mld zł. Czy oznacza to, że w przypadku zwycięstwa SLD czeka nas kolejna reforma emerytalna?Jeśli chodzi o prywatyzację, to wiadomo, że wciąż trwają negocjacje w sprawie sprzedaży kolejnego pakietu akcji TP SA. Szczegółów brak. Poza tym opóźnia się podpisanie wstępnej umowy sprzedaży Rafinerii Gdańskiej.Rano za euro płacono 0,9133 USD. I właściwie przez cały dzień krążyliśmy wokół tego poziomu. Maksymalnie byliśmy na 0,9146, minimalnie na 0,9122. Poziom zamknięcia to 0,9125.Opublikowane we wtorek dane o sprzedaży detalicznej w USA w trzecim tygodniu sierpnia pokazały wzrost o 0,2%, poprzednio mieliśmy 0,1%. Nie wywołało to jednak dużego efektu. N