Schroders obniżył zysk o 68%
49-letni David Salisbury, dyrektor zarządzający (CEO) Schrodersa, trzeciej w Europie firmy zarządzającej funduszami emerytalnymi, stracił pracę, kiedy okazało się, że w I półroczu zysk jego firmy spadł o 68% i wielu klientów zrezygnowało z jej usług. Wycofane przez nich aktywa wyniosły 8,8 mld funtów (12,9 mld USD), co stanowiło 7% wszystkich funduszy. Do momentu znalezienia następcy obowiązki zdymisjonowanego dyrektora przejmie prezes Peter Sedgwick.Głównym powodem pogorszenia wyników Schrodersa był spadek kursów akcji. Zysk przed opodatkowaniem zmniejszył się z 129,5 mln GBP przed rokiem do 41,5 mln i okazał się nieco lepszy niż prognozowali analitycy, którzy przewidywali wynik na poziomie 39,3 mln GBP. Fundusze zarządzane przez tę instytucję obniżyły się z 133,6 mld GBP do 122,6 mld. Wprawdzie Schroders otrzymał w zarządzanie 1,2 mld GBP od Skandinaviska Enskilda Banken, co okazało się największym kontraktem w ostatnich trzech latach, ale stracił wielu klientów instytucjonalnych na rzecz konkurentów.Schroders, którego wartość rynkowa wynosi 2,4 mld GBP, dysponuje 700 mln GBP gotówki, którą może wykorzystać na planowane akwizycje na kontynencie europejskim. P. Sedgwick zapowiedział wzmocnienie pionu powierniczego i usług z zakresu private bankingu.Giełda londyńska pozytywnie zareagowała na dymisję Davida Salisbury?ego, w piątek w pierwszych godzinach handlu kurs akcji Schrodersa zyskał 5,9%. Od początku roku posiadacze tych walorów stracili 38% przy 27-proc. spadku ceny walorów Amvescap, głównego rywala Schrodersa.W ubiegłym roku firma ta sprzedała pion bankowości inwestycyjnej i postanowiła skoncentrować się na zarządzaniu pieniędzmi klientów korporacyjnych i indywidualnych.
W.Z., Bloomberg