Na dzisiejszej sesji WIG20 podjął próbę wybicia się ze średnioterminowej konsolidacji w strefie 1050 ? 1150 pkt. Po świetnym otwarciu, po którym górne ograniczenie tego trendu bocznego zostało pokonane luką hossy. Był to wyraźny sygnał kupna, po którym rynek zwyżkował jeszcze ponad 1%. Niestety, po osiągnięciu maksimum na 1171 pkt., rynek wszedł w fazę konsolidacji, która trwała ponad 5 godzin. Ostatnie 90 minut handlu przyniosło jednak zdecydowany zwrot rynku. WIG20 bardzo szybko spadł poniżej poziomu wczorajszego zamknięcia i ostatecznie skończył sesję na 1147 pkt. Obroty wzrosły do 178 mln zł i były najwyższe od miesiąca.
Spośród spółek z WIG20 najwięcej straciły Elektrim (-4,9%) i KGHM (-5%). Elektrim, który podczas sesji wybił się już powyżej oporu na 21 zł (był maksymalnie po 21,8 zł) załamał się i ostatecznie zamknął na 19,6 zł. Na jego wykresie powstała długa czarna świeca, która stanowi objęcie bessy. Elektrim jest już blisko krótkoterminowej średniej kroczącej i otwarcie na jutrzejszej sesji z luką bessy będzie czytelnym sygnałem zajmowania krótkich pozycji. Fatalnie wygląda również sytuacja na KGHM, który dał podobnie złe sygnały. Na wartości zyskały dziś najwięcej BRE i Pekao, oraz Prokom.
Sytuacja WIG20 po dzisiejszej sesji znacznie się pogorszyła. Wysokie otwarcie i utrzymywanie się głównego indeksu GPW powyżej 1160 pkt. było wyraźnym sygnałem kupna, na który jak wskazują obroty nabrało się wielu inwestorów. W najbliższym czasie można się spodziewać spadków na GPW, tym bardziej, że czarne świece powstały też na wskaźnikach zachodnioeuropejskich. Po przedłużonym weekendzie w USA indeksy rozpoczęły sesję od zwyżek. DJIA jest +1% i już blisko 50 pkt. ponad poziomem 10000 pkt. Nasdaq Composite nie zmienił natomiast swojej wartości.
Adam Łaganowski
PARKIET