O 0,48% spadł główny wskaźnik moskiewskiej giełdy. Powszechnie takie zamknięcie notowań kojarzone było ze słabym początkiem sesji w Nowym Jorku. Rano rosyjski rynek podążał bowiem minimalnie w górę i nic nie zapowiadało zmiany tendencji, tym bardziej, że agencja ratingowa Moodys podwyższyła swoją wycenę dla rosyjskiej gospodarki do pozytywnej. Jedynie nieznaczny wpływ na rynek miała informacja, iż prezydent Władimir Putin zapowiedział zliberalizowanie zasad dotyczących kupowania przez zagranicznych inwestorów akcji rosyjskich spółek. Aleksiej Dolgikh, reprezentujący biuro maklerskie Troika Dialog, przypomina jednak, iż inwestorzy już wcześniej znali najważniejsze punkty planów Putina. ?W efekcie RTS stracił pół procent po raz kolejny.
Adam Mielczarek