Na czwartkowym posiedzeniu Bank Anglii nie zmienił stóp procentowych, mimo coraz gorszych informacji o stanie brytyjskiego przemysłu. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami analityków. Główna stopa operacji otwartego rynku (repo) wynosi 5,0% i jest najwyższa w grupie siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata (G7). W USA oprocentowanie kredytów wynosi 3,5%, a w strefie euro 4,25%.Decyzję banku centralnego poprzedziły informacje o kolejnym spadku produkcji w sektorze wytwórczym o 0,9% w lipcu. Dane te świadczą o poważnej recesji, jaką przeżywa brytyjski przemysł, którego problemy spotęgowała zapaść w sektorze nowych technologii.W reakcji na spowolnienie światowej gospodarki, a przede wszystkim kłopoty brytyjskiego przemysłu, Bank Anglii już czterokrotnie obniżył stopy procentowe. Ostatni raz w sierpniu, czym zupełnie zaskoczył analityków. Decyzja o powstrzymaniu się od redukcji stóp we wrześniu była, zdaniem analityków, podyktowana obawami o nadmierne pobudzenie popytu konsumenckiego.Inflacja utrzymuje się na poziomie 2,2% i jest niższa od 2,5-proc. celu wyznaczonego przez rząd. Jednak z ostatniego raportu konfederacji brytyjskiego przemysłu (CBI) wynika, że w ostatnim miesiącu sprzedaż detaliczna rosła w najszybszym tempie od pięciu lat.
Reuters (Londyn)