MSP chce, żeby jeszcze przed wyborami do Parlamentu walne zgromadzenie akcjonariuszy Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA podjęło uchwały w sprawie procedur prywatyzacyjnych spółki - poinformowała w sobotę wiceminister skarbu. Chcę przygotować to w taki sposób, podjąć uchwały walnego zgromadzenia akcjonariuszy jeszcze za tego rządu, żeby ustalić wytyczne prywatyzacji - powiedziała wiceminister skarbu Barbara Litak-Zarębska podczas Forum Gospodarczego w Krynicy. W procedurach będą zawarte między innymi wytyczne, jak wybrać doradcę prywatyzacyjnego spółki. W uchwałach WZA musimy narzucić reżimy prywatyzacyjne. Bo gdy PGNiG będzie sam przeprowadzał prywatyzację, to wtedy nie ma zastosowania ustawa o prywatyzacji i komercjalizacji - powiedziała Litak-Zarębska. Dodała, że ma nadzieję, iż przenoszenie majątku do wydzielonych z PGNiG czterech spółek dystrybucyjnych i jednej poszukiwawczo-produkcyjnej zakończy się do końca września. Z obecnego majątku PGNiG 8,9 proc. aktywów zostanie wniesione do mazowieckiej spółki dystrybucyjnej, 12,8 proc. do karpackiej, 14,3 proc. do śląskiej i 10,6 proc. do pomorsko-wielkopolskiej. Spółka poszukiwawczo produkcyjna otrzyma 18,9 proc. aktywów. Sprzedażą spółek zajmie się sam PGNiG, który będzie pełnił w strukturze holdingowej rolę spółki matki. Prywatyzacja spółki poszukiwawczo-produkcyjnej nastąpi przez sprzedaż mniejszościowego pakietu w ofercie publicznej. Rząd nie wykluczył, że po giełdowym debiucie, akcje spółki poszukiwawczo-produkcyjnej będzie mógł nabyć inwestor strategiczny. Prywatyzacja tej spółki będzie poprzedzona podwyższeniem jej kapitału zakładowego, w ramach którego Skarb Państwa w zamian za wniesienie aportem praw do informacji geologicznej obejmie udziały lub akcje nowej emisji. Dla spółek dystrybucyjnych MSP planuje szukać inwestorów strategicznych, a później przewiduje ofertę na Giełdę Papierów Wrtościowych. Według strategii, pozostanie spółka o nazwie PGNiG, która zajmie się m.in. prywatyzacją wydzielonych firm, przesyłem, magazynowaniem gazu i obsługą dużych międzynarodowych kontraktów. W pierwszym etapie inwestorzy strategiczni będą mogli kupić od 51 do 74 proc. akcji spółek dystrybucyjnych. Skarb Państwa nie wyklucza, że po wprowadzeniu spółek dystrybucyjnych na giełdę zachowa w nich 25 proc. plus 1 akcje. Przewiduje, że każdy z inwestorów będzie mógł nabyć akcje tylko w jednej z wydzielonych spółek dystrybucyjnych. Proces prywatyzacji spółek dystrybucyjnych powinien zostać sfinalizowany do końca 2002 roku. Natomiast spółka, która będzie odpowiadać za przesył i magazynowanie i która zachowa nazwę PGNiG, nie zostanie sprzedana przynajmniej przez pięć lat. Jako pierwsza ma zostać sprzedana spółka poszukiwawczo-produkcyjna. Rząd planuje uzyskać z prywatyzacji spółek dystrybucyjnych i spółki poszukiwawczo-wydobywczej, wyłonionych z PGNiG, około 20 mld zł wpływów. Pieniądze te zostaną zdeponowane na specjalnym koncie. O ich wydaniu w inny sposób niż przekazanie do budżetu zdecydować ma rząd. PGNiG SA planuje w 2002 roku mieć po raz pierwszy od lat zysk netto w wysokości 391 mln zł wobec 188 mln zł zakładanej straty netto w 2001 roku. Strata netto PGNiG SA wzrosła do 415,6 mln zł w 2000 roku ze 162,1 mln zł w 1999 roku, przy wzroście przychodów ze sprzedaży, odpowiednio do 7.617,4 mln zł z 6.151,0 mln zł.
(PAP)