Polska Grupa Farmaceutyczna SA

Spółki z branży dystrybucji leków, wśród nich PGF, od dłuższego czasu wyróżniają się dużą odpornością na kiepską koniunkturę na całym rynku. Potwierdziło się to także w dniu tragicznego ataku w USA, kiedy to PGF przełamał trzymiesięczną linię trendu spadkowego. W oparciu o ten sygnał można założyć zakończenie korekty poprzednich wzrostów.

AnalizaObecny rok akcjonariusze PGF mogą nazwać udanym. Chodzi tu głównie o to, jak walory wypadają na tle rynku, bo sama skala wzrostów nie jest zachwycająca. Po silnej fali spadkowej z drugiej połowy minionego roku, w lutym br. kurs dość gwałtownie zmienił kierunek i podążył w górę, rosnąc o ponad 25%. Jednak ostatnie trzy miesiące to okres dominacji spadków. Ich dynamika nie była duża, choć na pewno okres trwania zasiał sporo wątpliwości co do tego, czy czasem kurs nie wraca do trendu spadkowego. Biorąc pod uwagę głębokość zniżki, która zatrzymała się na poziomie 61,8-proc. zniesienia poprzedzającego ją impulsu wzrostowego, można ją uznać za wtórną wobec niego. Do tego też przekonuje zachowanie kursu z ostatnich dni. Kulminacją było przebicie we wtorek linii, opisującej trzymiesięczne spadki. To silny sygnał zakończenia korekty, zwłaszcza że pojawił się w bardzo niesprzyjających okolicznościach zewnętrznych, związanych z tragicznymi wypadkami w USA. Przyczyniły się one do silnej wyprzedaży na całym rynku, na czym PGF nie ucierpiał. To świadczy o bardzo dużym stopniu zakumulowania walorów w ?silnych? rękach i dużej determinacji popytu. Sprzyja to aprecjacji kursu.Jednym z podstawowych zarzutów, jakie można wysunąć w stosunku do papierów PGF jest to, że od kilku miesięcy cechuje je mała amplituda wahań ceny. Jeśli przyjrzeć się poprzednim falom wzrostowym, widać ich dużą dynamikę. Z drugiej strony, spadki, które potem następowały, znosiły je w całości i trwały znacznie dłużej od nich. Tym razem jest inaczej, choć dzieje się to na mniejszą skalę, niż poprzednio. Mogłoby się to wydawać błahostką, gdyby nie jeszcze jeden fakt. Kurs znajduje się obecnie bardzo blisko najważniejszej linii trendu malejącego, wyprowadzonej jeszcze z historycznego szczytu z kwietnia 1998 r. To uprawnia do wysunięcia tezy, że jesteśmy obecnie świadkami ?zbierania sił? przed kolejnym atakiem na tę barierę. Znajduje się ona mniej więcej na wysokości czerwcowego maksimum przy 33,20 zł. Stąd też ta wartość ma najistotniejsze znaczenie dla dalszego rozwoju wypadków na rynku tego waloru.Przyjmując taką diagnozę sytuacji, mniejszą wagę należy przywiązywać do krótkookresowego obrazu spółki, a rozpatrzyć jej kondycję w dłuższej perspektywie. Do tego posłuży analiza tygodniowych oscylatorów. One potwierdzają przedstawioną ocenę, że z decyzjami o kupnie tych akcji można jeszcze zaczekać. RSI nie przełamał na razie linii trendu spadkowego, łączącej kolejne szczyty od końca 1999 r., Ultimate nie wybił się powyżej tegorocznego maksimum, w trendzie bocznym, poniżej poziomu równowagi pozostaje MACD. Warto zwrócić uwagę, czy w najbliższym czasie wskaźniki zdołają przebić się przez własne opory. To przybliży sam kurs do osiągnięcia głównego celu, czyli znalezienia się powyżej 33,20 zł. Odmiennie niż w poprzednich latach zachował się Stochastic, który zawrócił w górę znacznie powyżej obszaru wyprzedania. To potwierdzałoby stwierdzenie, że znajdujemy się w przededniu bardzo ważnych wydarzeń dla obrazu PGF w długim terminie.StrategiaJednoznaczna ocena akcji PGF nie jest łatwa. Z jednej strony, wypadają one znacznie lepiej w porównaniu z całym rynkiem, ale nie są liderem w swojej branży. Jednak można znaleźć sygnały, świadczące o tym, że przyszłość może być dla nich znacznie lepsza. Kluczem do przyspieszenia wzrostów stanie się przełamanie głównej linii trendu zniżkowego, która zbiega się z czerwcowym szczytem na wysokości 33,20 zł. Biorąc pod uwagę niewielkie oddalenie obecnego kursu od tej bariery, z kupnem należy wstrzymać się do chwili jej pokonania.Posiadacze tych akcji nie mają na radów do niepokoju. Co więcej, po okresie długiej i męczącej korekty nastąpiła istotna poprawa średnioterminowej sytuacji, obrazowana przecięciem trzymiesięcznej linii trendu spadkowego przy wolumenie obrotu największym od początku lipca. Powrót poniżej niej będzie oznaczać zanegowanie tego sygnału i wniosków wynikających z przedstawionej analizy. Przebicie sierpniowego dołka przy 28,90 zł zachęci do opuszczenia rynku.