NWZA Banku Śląskiego powołało w piątek rewidenta do spraw szczególnych. Zgodnie z sugestią zarządu, została nim firma audytorska KPMG Polska Audyt, która dokonuje również badań finansowych spółki.? Zarząd powołując audytora wywiązał się z zobowiązań złożonych na NWZA, którego obrady zakończyły się w maju. Jest to konsekwencja podjętych wówczas uchwał ? powiedziała PARKIETOWI Tatiana Kuwak-Frentzel, rzecznik banku. Zgodnie z uchwałą NWZA, audytor ma zbadać relacje między BSK a ING. Ma on ustalić m.in. czy BSK przekazywał ING istotne informacje, które nie były podawane publicznie, czy spółka udzielała ING informacji o swoim budżecie na 2001 rok oraz czy w spółce istnieją odpowiednie procedury chroniące informacje poufne przed przekazywaniem ich osobom trzecim. Rewident miałby także zbadać zasadność rezerw tworzonych w ostatnim okresie oraz dokonać przeglądu transakcji między BSK a ING dotyczących m.in. usług administracyjnych, konsultingowych, informatycznych, a także czy Bank Śląski nie ponosi części kosztów działalności ING Banku w Polsce.O przeprowadzenie takiego badania wnioskowali akcjonariusze mniejszościowi, którzy protestowali przeciw za niskiej, ich zdaniem, cenie (265 zł) w publicznym wezwaniu ogłoszonym przez ING na akcje BSK. Chcieli oni również wprowadzić do rady nadzorczej banku swojego przedstawiciela.Inwestorzy mniejszościowi proponowali, aby badanie przeprowadziła firma audytorska BDO. Mieli jednak zbyt mało głosów, aby przeforsować ten wybór. Ostatecznie postanowiono, że audytora wskaże zarząd.Na początku sierpnia fundusze Templetona, wchodzące w skład grupy inwestorów chcących skontrolować BSK, doszły do porozumienia z ING Bankiem i sprzedały mu około 7% akcji. W tej sytuacji wybór rewidenta stracił sens.Obecnie do ING należy 82,8% akcji. Po zarejestrowaniu nowej emisji (3,75 mln walorów) jego udział wzrośnie do 87,8%.

P.U.