W części przedpołudniowej notowań niewiele na rynku się dzieje. Na samym początku WIG20 wzrósł do 1050 pkt., ale zaraz potem spadł w okolice 1040 pkt., gdzie przebywa do teraz. Aktywność inwestorów jest znikoma ? obroty nie przekroczyły jeszcze 30 mln zł. Większość dużych spółek pozostaje na poziomie bliskim poniedziałkowemu zamknięciu. Nieco więcej zmieniają się kursy TP.S.A. i Agory. Pierwsza z tych spółek zyskuje około 1,5%, druga ponad 2%. Na drugim biegunie są PBK i BZ WBK, tracące po 2% i 4%. Warto zwrócić uwagę na zachowanie BZ WBK w dniu wczorajszym. Po bardzo niskim otwarciu kurs konsekwentnie piął się w górę przez resztę sesji, by na zamknięciu obronić poziom 35 zł. Jego przekroczenie byłoby równoznaczne z utworzeniem formacji podwójnego szczytu, która mogłaby zakończyć krótkoterminowy trend wzrostowy, trwający od początku sierpnia. Fakt, że obronie tej wartości towarzyszyły największe od chwili połączenia banków obroty, wynikające z debiutu akcji pracowniczych, świadczy o dużej determinacji byków i dobrze rokuje na przyszłość. Tu jednak trzeba podkreślić konieczność utrzymania kursu w konsolidacji pomiędzy 35 i 36,50 zł. Tak więc z jednej strony posiadacze tych akcji nie mają na razie powodów do zbytniego zaniepokojenia, poza ogólną sytuacją na rynku, ale z kupnem tych walorów warto wstrzymać się do chwili wybicia z konsolidacji, co powinno rozpocząć kolejną falę wzrostową.
Na europejskie giełdy powróciły spadki. W przypadku FTSE i DAX wynoszą one po 1,6%, a dla CAC przekraczają 2%. Atmosfery nie poprawił Bank Anglii, który pozostawił stopy procentowe na dotychczasowym poziomie.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu