Leszek Miller zapowiedział, że podejmie się misji tworzenia nowego rządu, jeśli koalicja SLD-UP wygra wybory. W jego rządzie wicepremierem i ministrem finansów będzie Marek Belka, a wicepremierem i ministrem infrastruktury - Marek Pol. Resortem spraw zagranicznych będzie kierować Włodzimierz Cimoszewicz, a ministrem spraw wewnętrznych i administracji - Krzysztof Janik. Szefem MON ma być Jerzy Szmajdziński. Rzecznikiem przyszłego rządu zostanie obecny rzecznik SLD - Michał Tober. Ale pod warunkiem, że wyborcy 23 września udzielą naszej formacji wystarczającego poparcia i że będzie to poparcie, które umożliwi tworzenie samodzielnego rządu SLD-UP - podkreślił lider Sojuszu. Z upoważnienia prezydenta pragnę poinformować, że w razie zwycięstwa naszej koalicji misję tworzenia nowego rządu otrzyma Leszek Miller - powiedział szef SLD. Miller podał nazwiska pięciu proponowanych ministrów w nowym rządzie SLD-UP ze względu na trudną sytuację finansów publicznych oraz wzrastające napięcie międzynarodowe. Przypomniał, że wielokrotnie mówił, iż kandydatów na nowych członków rządu należy podawać dopiero po zwycięskich wyborach. Ale zaistniały nowe okoliczności, które zmuszają nas do zmodyfikowania tego poglądu - podkreślił. Wymienił dwa powody. Pogarsza się sytuacja finansów publicznych, a obecny rząd nie informuje o niezbędnych krokach naprawczych - powiedział. Tłumaczył, że w tej sytuacji zaistniała konieczność, aby SLD wyznaczył osobę, która w imieniu Sojuszu będzie się wypowiadała w tych sprawach, a także będzie przedstawiała katalog środków naprawczych. Miller podkreślił, że narasta napięcie międzynarodowe. Być może jesteśmy w przededniu zbrojnej interwencji NATO, być może zajdzie też konieczność udziału w tej interwencji polskich jednostek. Dlatego koalicja SLD-UP uznała, że jeszcze przed wyborami powinna podać nazwiska osób desygnowanych do kierowania tymi resortami, które w razie interwencji NATO będą odgrywać kluczową rolę - argumentował. Miller dodał, że ministerstwo infrastruktury, na którego czele stanie szef UP Marek Pol, trzeba utworzyć od nowa. To będzie nowa struktura w rządzie. Ono obejmuje olbrzymi zakres tematyczny. Uznaliśmy, że kwalifikacje Marka Pola, jego dotychczasowe doświadczenie w administracji rządowej powodują, iż jest najlepszym kandydatem na to stanowisko - powiedział. Szef SLD zapowiedział, że od tego momentu kandydaci na ministrów będą prezentować swoje stanowisko w imieniu przyszłego rządu. Od tego momentu wszyscy moi koledzy wymienieni dziś jako kandydaci na kluczowe resorty będą prezentować swoje koncepcje, opinie w imieniu przyszłego rządu SLD-UP - powiedział.(PAP)