NOWY JORK (Reuters) - Indeksy amerykańskich giełd spadły w środę do najniższego poziomu od trzech lat, ale zdołały odrobić część strat na wieść o tym, że rząd USA wysłał do zatoki Perskiej samoloty bojowe.
Był to już trzeci spadek od czasu, gdy amerykańskie rynki otworzyły się po atakach terrorystycznych na World Trade Center i Pentagon. Przez większość trwania notowań indeksy nie przestawały tracić, a na nowojorskiej giełdzie (NYSE) odnotowano drugi w historii tak wysoki poziom obrotów.
Sądzę, że w obecnych warunkach rynkiem rządzi strach i nieracjonalne myślenie - powiedział Stanley Nabi z Credit Suisse Asset Management.
Jednak indeksy zaczęły odrabiać straty, gdy sekretarz obrony Donald Rumsfeld wydał rozkaz wysłania ponad 100 amerykańskich samolotów bojowych w okolicę Bliskiego Wschodu.
Pojawiły się spekulacje, że nastroje na rynku poprawiła decyzja o wysłaniu wojsk. Sytuacja na rynku jest bardzo niepewna i ulega częstym zmianom - powiedział Peter Coolidge z Brean Murray & Co.